 |
|
Nie wiem co z nami. Co z planami na przyszłość, co z naszą miłością, skoro nie jest ona w stanie przezwyciężyć zaborczości. Nie wiem co z nami, skoro brakuje między nami wyrozumiałości. Nie wiem co będzie, jeśli nasza miłość wciąż będzie opierała się na zakazach i warunkach. Nie wiem co z obietnicami, skoro żadna nie została spełniona. Może i upadamy, może i zostaliśmy pokonani, ale to wcale nie mija. Mizerna miłość, rozsypuje sól na dawne rany, przeszłość momentalnie uderza ze zdwojoną siłą. Pokazuję, że to wcale nie boli, w chwili, gdy rana coraz mocniej krwawi. Karmię swoje serce nadzieją na poprawę, gdy wszyscy w około mi powtarzają jak bardzo jest to żałosne, przecież nigdy nie dawałam ludziom drugiej szansy a teraz? On dostał ją kilka razy z rzędu i sama w to nie dowierzam. Miłość wybacza wszystko, ale człowiek ma granice wybaczania. W końcu przychodzi czas w którym "przepraszam" staje się tylko nic nie wartym słowem zbyt często wypowiadanym.
|
|
 |
|
I żeby nie było, że jesteśmy źli, choć jesteśmy źli z natury, nasz świat lubi tych, którzy stawiali nam mury albo pluli za plecami, bo nie mogli strawić tego, że nie mogą zabrać nam jednego - jebanej odwagi!
|
|
 |
|
Nie szukam ukojenia w rozmowach. Ukojeniem są kolejne leki popijane wódką i samotność. Nie próbuje już się ratować. Nie ma po co. — melancolie
|
|
 |
|
Coraz mniej czuję. Lekko szumi mi w głowie, tracę orientacje. Nie wiem gdzie jestem, wiem, że jestem daleko od Ciebie. Nie potrafię się pozbierać. — melancolie
|
|
 |
|
Twoje życie nie poprawi się przez przypadek. Poprawi się, gdy zaczniesz coś zmieniać.
|
|
 |
|
Dziś wracam mocniejszy, wiem komu ufać. Czysty umysł, siła, spokój ducha :)
|
|
 |
|
Jakie to uczucie, gdy zostawiasz kogoś bez słowa? Jak brzmią odbijające się w Twojej głowie słowa? Jak bije Twoje serce pozbawione uczuć? Jak Twoje oczy są nadal szczęśliwe beze mnie? Jakie to uczucie, kiedy łamiesz komuś serce? Jak to jest, gdy obietnice, które składałeś- stały się ulotne, jak wiatr? Jak patrzeć w przyszłość, skoro nie można przecież zapomnieć? Jak biec przed siebie, skoro bezwładnie upadłeś na dno? Jak leczyć rany, skoro są jak głaz- każda rysa jest niezmywalna i ma jakieś znaczenie. Jak wyjść z założenia, że każdy dzień niesie lepsze jutro, skoro miłość to najgorsze na świecie uzależnienie? Jak mogę uciec w zapomnienie, powiedz mi jak, bo już sama się gubię. Jak do cholery być szczęśliwym, skoro serce znów mi pękło w pół? Powiedz mi, jak..
|
|
 |
|
Rozbijam się niczym krople deszczu o parapet. Niebo niczym moje życie wypełnione jest ciemnymi chmurami. Nie widzę słońca, nie widzę nadziei tylko ten biały lek co jest ukojeniem bólu. — melancolie
|
|
 |
|
Może kiedyś będę potrafiła Ci wybaczyć. Uśmiechnąć się na wspomnienie tych wspólnych chwil, powiedzieć na głos, że nie żałuję, bo mimo tego, że nie wyszło to byłeś cholernie ważna lekcją. Może nadejdzie dzień, gdzie pomyślę, że mogłabym dać Ci moją przyjaźń bez poczucia urazy czy rozpamiętywania dawnych win. Może, ale jeszcze nie teraz. Może, ale narazie nie potrafię wymazać z głowy obrazu jak kłamałeś patrząc prosto w moje oczy i kiedy ja dawałam Ci miłość, w zamiast dostawałam stertę śmieci./esperer
|
|
 |
|
Nic więcej między nami nie będzie, a jedyne co mogę zrobić to pogrążać się w obłędzie.
|
|
|
|