 |
|
Dziś... Tak, dzisiaj tęsknię. Na każdym skrawku mojego ciała odczuwam to dziwne mrowienie, obecność czegoś obcego, a kiedy pytam o jego imię, pada krótkie - tęsknota. Brakuje mi jakiejkolwiek części Jego osoby tuż obok. Wciąż dostaję szereg wiadomości i wiem, co robi - ruch po ruchu wyobrażam sobie wykonywaną przez Niego czynność, lecz to mi nie wystarcza. Chciałabym po prostu unieść wachlarz rzęs i zobaczyć Go, by chociażby na kilka sekund wtopić się w Jego niebieskie spojrzenie. Chcę, żeby się uśmiechnął. Chociaż raz. Do mnie. Tylko do mnie. Potrzebuję kilku słów wypowiedzianych wyłącznie w moim kierunku, krótkiej rozmowy. I powstrzymam się - nie ściągnę z Niego ubrań. Będzie kulturalnie, spokojnie, grzecznie. Tylko niech będzie tu gdzieś obok. Muszę Go czuć. Bez Niego nie mam czym oddychać.
|
|
 |
|
jedno z najgorszych uczuć? niepewność, co do uczuć drugiej osoby.
|
|
 |
|
to, że nie możemy być razem, nie oznacza, że nie będę Cię kochać.
|
|
 |
|
kiedyś to takie małe nigdy.
|
|
 |
|
Blair: I don't expect you to wait. / Nie wymagam abyś czekał
Chuck: If two people are meant to be together, eventually they will fing their way back / Jeżeli dwie osoby są sobie przeznaczone, wkońcu znajdą drogę powrotną [dziwnie brzmi, znajdą drogę aby byc razem lepiej pasuje i o to chodzi ]
Blair: Do u really believe that? / Naprawdę w to wierzysz?
Chuck: I do. / Tak
Blair: So do i. / Ja również
|
|
 |
|
Blair: Im sorry, but I have to be Blair Waldorf before I can be Chuck Bass's girlfriend.
|
|
 |
|
"I don't need anyone in my life who doesn't wanna be there."
|
|
 |
|
But it's not my world without you in it."
|
|
 |
|
Zaczynam wpisywać pierwsze litery w treść wiadomości. K, o, c, h, a, m kolejno pojawiają się na ekranie, już mam dopisać następne trzy, kiedy wyświetla się przychodzące połączenie od planowanego adresata tworzonego tekstu. - Halo? - rzucam z uśmiechem, okręcając się na pięcie i widząc zarys Jego sylwetki na skraju światła padającego z latarni. - Kocham Cię, tylko tyle chciałem powiedzieć.
|
|
 |
|
życie to czas pomiędzy momentem narodzin, a momentem śmierci, w którym musisz zdać sobie sprawę, kim jesteś, czego chcesz i dokąd zmierzasz.
|
|
 |
|
są słowa, których nie da rady się cofnąć.
|
|
 |
|
uwielbiam ludzi, którzy sprawiają, że się śmieje.
|
|
|
|