 |
|
Dorosłam , wsadziłam naczynia do zmywarki , zrobiłam zakupy , nastawiłam pranie ..i chyba pogubiłam się w tym wszystkim / nacpanaaa
|
|
 |
|
są dwa rodzaje facetów: Ci dla nas i Ci, zupełnie przeciwni, od których powinnyśmy trzymać się jak najdalej. niestety, zazwyczaj wybieramy tych drugich.
|
|
 |
|
Tylko nie oczekuj ode mnie zbyt wiele , albo lepiej niczego ode mnie nie oczekuj. Bo choć miewam ostatnio przebłyski to wciąż zdarza mi się być tą zimną , egoistyczną i bezuczuciową suką / nacpanaaa
|
|
 |
|
I naprawdę przykre jest to że spora grupa dziewcząt ma podejście do rapu pt. ' Pezet czy Ostry ożeń się ze mną' / nacpanaaa
|
|
 |
|
I jaram się tobą jak trzynastoletnia fanka Bednarkiem / nacpanaaa
|
|
 |
|
A gdy tamtego wieczoru nasze oczy się spotkały zrozumiałam wszystko. Zrozumiałam że tak naprawdę nigdy o nim nie zapomnę , że już zawsze w jego towarzystwie będę się czuła jakoś tak dziwnie i niepewnie . Zrozumiałam że choć część mnie tak bardzo go nienawidzi to ta druga wciąż za nim tęskni i żałuje że już nigdy się do siebie nie zbliżymy , że już nigdy nie będzie go przy mnie . / nacpanaaa
|
|
 |
|
Zastanawia mnie co czuje gdy mija mnie na ulicy , gdy nasze oczy spotykają się na te kilka krótkich sekund. Zastanawia mnie czy czasem o mnie myśli , jak i czy w ogóle wypowiada się na mój temat. Zastanawia mnie czy żałuje że to wszystko miało miejsce czy może wręcz przeciwnie , żałuje że to się skończyło. Zastanawia mnie jaki ma do mnie stosunek i kim tak właściwie dla niego byłam .. / nacpanaaa
|
|
 |
|
Tak , jaram się tym kolesiem. Jaram się bardziej niż powinnam , bardziej niż ktokolwiek powinien. Złapałam się na tym że przed snem analizuje każde jego słowo skierowane w kierunku mojej osoby , każdy jego gest. Bezustannie o nim myślę a gdy nasze oczy spotykają się zaczyna robić się naprawdę niebezpiecznie / nacpanaaa
|
|
 |
|
wrzesień? osiem kilo na plecach i On. co czterdzieści pięć minut.
|
|
 |
|
zupełnie świadomie wybieram Ten kawałek w odtwarzaczu. ten tak dotkliwie opisujący sytuację w której utknęliśmy, w której pogubiliśmy się do maksimum pozostawiając za sobą wszelkie strzępki nadziei. moment, w którym nagle otrzeźwieliśmy przywołując na powrót rozsądek. w którym ja rozszarpałam słowami Jego serce, a On tym ostatnim pocałunkiem - ostatecznie zabił moje wszystko. chwila, kiedy łzy były tak normalne, a ból oznaczał czynnik, który miał zarówno Jego, jak i mnie, nigdy nie opuścić.
|
|
 |
|
przyjaciel to osoba, która bez względu na sytuację: w przypadku śmierci dziadka, zdechnięcia chomika, czy chociażby zafarbowania najlepszej sukienki - będzie wiedziała co robić. nie rzuci pustego 'ułoży się, jestem z Tobą' po czym odejdzie, cicho zamykając za sobą drzwi. zwyczajnie zmusi nas do patrzenia sobie w oczy, usiądzie tuż przed nami i będzie milczeć, że świadomością, że teraz tylko tego potrzebujemy. ciepła bezwzględnej obecności, bez szeptu jakichkolwiek słów.
|
|
|
|