 |
|
jeszcze nie wyjechałeś a już tęksnie.
|
|
 |
|
jedyne czego będzie mi brakowało to Twojej obecności.
|
|
 |
|
Czasami musisz zniknąć. Odwrócić się na pięcie i zobaczyć świat bez niektórych osób. Jeśli ktoś Cię nie docenia, nie stój obok, nie uśmiechaj się jak w taniej produkcji i nie połykaj tłumionych łez, po prostu odejdź. Daj temu komuś szansę na zobaczenie życia bez Ciebie, bez Twojego śmiechu, humorków i ciągłych rozmów. Nabierz szacunku do samej siebie, nie pojaw się w tym samym miejscu co zawsze. Daj komuś szansę zatęsknić i pomyśleć, że lepiej umrzeć niż istnieć osobno./esperer
|
|
 |
|
Czasami mam wrażenie, że niektórzy tylko ze mną rozmawiają, bo akurat przy nich nikogo nie ma..
|
|
 |
|
Za mało życia żeby się przejmować wszystkim.
|
|
 |
|
Kiedy spojrzysz w moje oczy zobaczysz ból, mimo że na ustach mam uśmiech.
|
|
 |
|
Zacząłem wychodzić z domu. Łapie promienie słońca leżąc kolejną godzinę na plaży - czarne okulary i piwo w ręce. Obok leży kumpel, który jest niczym brat - usta się nam nie zamykają, a na twarz wraca długo wyczekiwany uśmiech. Telefon zostawiam w domu już nie przeliczam nieodebranych połączeń, które pozostają po jej telefonach. Całuje ramię, na którym widnieje wizerunek Matuli. Podnoszę dwa palce ku górze w myślach powtarzając - Czuwaj nade mną Sebuś. - Ziomek właśnie dzwonił do szpitala - Z Kubą bez zmian, a u chłopaków taka chujnia jaka była. - z jego twarzy również znika uśmiech... / niefartowny
|
|
 |
|
chcę byś był ze mną do ostatniego dnia mojego życia.
|
|
 |
|
Nie mam pretensji o to jak mnie postrzegasz,
nie jestem lepszy, żeby oceniać.
Czas jest bezwzględny, czas to nadzieja,
na której zjadłem zęby kiedy ten świat mnie zmieniał./Jopel&Komar
|
|
 |
|
Odpocznijmy. Połóżmy się. Zapomnijmy na chwilę o wszystkim.
|
|
 |
|
A to, że spotkaliśmy się w tym samym miejscu, w tym samym czasie, z tym samym nastawieniem jest już dla nas zwycięstwem. Wygraliśmy, słyszysz, utrzymajmy ten poziom. / nieracjonalnie
|
|
|
|