 |
|
“Leżał obok i patrzył na mnie tak jakbym była jakimś cudem. A później objął mnie w talii i pocałował, tak jakby czekał na to całe życie.”
|
|
 |
|
Będę kochać Cię na zawsze; cokolwiek się stanie. Aż do śmierci i po śmierci, a kiedy znajdę drogę wyjścia z krainy umarłych, będę dryfować blisko wieczności, wszystkimi moimi atomami, aż znów Cię odnajdę.
|
|
 |
|
Nikt nie patrzy na mnie tak jak Ty.
|
|
 |
|
Zawsze będę już tym, który do powiedzenia nie ma tu nic
|
|
 |
|
Żyjemy, aby walczyć jeszcze jeden dzień.
|
|
 |
|
Może o to właśnie chodzi w życiu. Żeby ktoś przy Tobie był, na dobre i na złe. Zawsze. Kiedy ciemno, źle, gdy świeczka się nie pali. Pomimo, mimo i wbrew, nawet gdy wydaje nam się, że nikogo nie potrzebujemy, bo jesteśmy tak samowystarczalni. Nie prawda. Ludzie potrzebują innych ludzi. W pojedynkę nie mogą istnieć.../ kwejk/"Tylko Ciebie chcę"
|
|
 |
|
2. Opadliśmy na łóżko, a Ty leżąc na mnie wyszeptałeś ze śmiechem, że robi się gorąco.. Jednak to Ci nie przeszkadzało. Kochaliśmy się pierwszy raz ze sobą, a tak doskonale wiedzieliśmy czego chcemy. Oboje doprowadziliśmy siebie do orgazmu. Gdy było już po wszystkim śmiałeś, że Cię uwiodłam, bo Ty nie przyjechałeś do mnie w tym celu. Śmiałam się, że miałam na Ciebie ochotę, pamiętasz? Wtedy nam nie przeszkadzało, że oboje mamy poukładane życie prywatne. Zaczęliśmy się spotykać wieczorami u mnie, nie zawsze na seks. Pragnęliśmy po prostu być blisko siebie.. Powiedz mi co się stało, że zaledwie 3 miesiące po tym namiętnym romansie dziś możemy tylko sobie pomachać w drodze jak zwykli znajomi? Gdzie podziało się uczucie, które nas połączyło? Powiesz mi ?
|
|
 |
|
1.Znów patrząc na Ciebie z ukrycia przypomniałam sobie nasz pierwszy wieczór... Zgarnąłeś mnie z miasta i odwiozłeś do domu.. Staliśmy pod moim domem wtedy chyba z trzy godziny.. Jak zwykle miałeś jakieś sprośne teksty w moim kierunku, śmiałeś się, że teraz powinnam zaprosić Cię na kawę. Zgodziłam się, jednak Ty powiedziałeś, że musisz jechać.. Pożegnałam Cię, całując Cię lekko w policzek, uśmiechnąłeś się i klepnąłeś mnie w pupę. Nienawidziłam tego gestu, ale teraz za nim tęsknie wiesz? Zdążyłam wrócić do domu i dostałam sms od Ciebie z pytaniem czy kawa aktualna, odpisałam Ci ze śmiechem, że przecież wiesz gdzie mieszkam. Przyjechałeś po 10 min z drinkiem w ręku. Siedzieliśmy u mnie jak starzy znajomi, śmialiśmy się z oglądanych zdjęć.. Byliśmy tak blisko, a jednak tak daleko siebie... Zrobiło się późno, powiedziałeś, że musisz jechać. Wstałeś i nachyliłeś się nade mną gdy siedziałam na łóżku, żeby mi dać buziaka, jednak zatrzymałam Cię i zatonęłam w tym nic nieznaczącym pocałunku.
|
|
 |
|
mam ochote uciec stąd, jak najdalej. spakować się wsiąść w pociąg i odjechać. zostawiając tu wszystko, uczucia, emocje, wspomnienia. ale doskonale wiem, ze od miłości nie da się uciec. więc zostaje.
|
|
 |
|
i nie wiem co odpowiadać gdy pytają się czy jesteśmy razem.
|
|
 |
|
uwielbiam ten stan gdy zamykam oczy i przypominam sobie jaka byłam szczęśliwa będąc z Tobą.
|
|
|
|