517 dodał komentarz: do wpisu |
4 kwietnia 2012 |
 |
|
'S: Krew nadal leci. Nie zasypiaj ;c M: Staram się dupeczko! ale Twój men zaraz zaśnie. S: To niech mój men nie zasypia ;c M: A czy moja kobieta przyjebie sobie plastra? S: Wzięłam wacik i obwiązałam gumeczką ;3 M: Zaradna. Coś w niej jest.. S: W kim? w gumeczce? M: w Tobie! -.-
moja odpowiedź w myślach: tak, jakieś 2 litry alkoholu. Zawsze spoko./incalculable&.../
|
|
 |
|
Wybaczyć samej sobie, za własne istnienie, własne błędy i zero wyciąganych wniosków. Nakopać sobie do dupy za naiwność. Kolejny raz.
|
|
 |
|
Wszystko znika, tak jak ci wszyscy wspaniali przyjaciele./incalculable/
|
|
 |
|
Za rok wypierdalam na Raspberry Avenue. Nie ma chuja. Nie wrócę./incalculable/
|
|
 |
|
i więcej tu nie wracaj w końcu życie samo cię dopadnie i dokładnie zgnoi wtedy poczujesz jak samotność boli. / DDK RPK
|
|
 |
|
nie buduje się szczęścia na cudzym nieszczęściu. ktoś w końcu powinien Cię tego nauczyć. / deliberacja
|
|
 |
|
powiedz mi, ile razy można wybaczać te same błędy?
|
|
 |
|
nie powiedziałeś tego w ryj, to nie powiedziałeś nic. / 52
|
|
 |
|
A wiesz co jest najgorsze? że uczę się z tym żyć. I staje się tym kim, najbardziej nie chciałem być.
Stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt.../ Vixen
|
|
 |
|
po chuj biegliśmy w stronę, której żaden nie był pewien?
|
|
 |
|
mówi się trudno, a większość spływa po nas
|
|
|
|