 |
|
"Najpierw ofiarowujemy komuś swoje zaufanie, potem niepewnie pozwalamy sobie na uczucie. Jedna z najtrudniejszych decyzji jaką kiedykolwiek człowiek musi podjąć. Upływający czas sprawia, że zaczynamy się czuć pewniej. Daje nadzieję. Zakochujemy się. Nie. Między zakochaniem, a kochaniem jest różnica. Więc zaczynamy kochać. Ale ta miłość przeradza się w potrzebę obecności. Tęsknotę. Zazdrość. Druga osoba znika z horyzontu, a my czujemy się zagubieni. Trudno jest nam sobie w pojedynkę poradzić z problemami. Nagle wszystko zaczyna nam ciążyć. Czujemy się samotni. Ja..Czuję się samotna. Cholernie samotna. Bo Ciebie nie ma, a ja boję się Twojej nieobecności."
|
|
 |
|
Świat tak mocno rani do krwi
|
|
 |
|
jest zbyt późno, proszę śpij
jest zbyt późno, więc nie mów mi
że ktoś się potknął i przeszedł zbyt blisko
chciał powiedzieć słowo, a powiedział wszystko
|
|
 |
|
wiem, że nie chcesz jeszcze spać
wiem, że myślisz o tym co ja
że musisz zrobić coś czego nie chcesz
że musisz wybrać między złem, a niebem
|
|
 |
|
Mówią źle, mówią zły, mówią wariat
|
|
 |
|
mówiłeś mi zawsze jesteś całym moim światem gdy ja nie mogłam znieść myśli że cię tracę.
|
|
 |
|
Jest późna noc pod nami chłodna trawa
jedyna taka chwila
kocha się wszystko bo wszystko szybko przemija.
|
|
 |
|
Rozmowa pustych krzeseł
gubiąc siebie trudno cokolwiek powiedzieć
|
|
 |
|
Trzymając cię za rękę
brak entuzjazmu odbierasz jak opuszczenie
|
|
 |
|
Czuję się jak ktoś przegrany, w tłumie ludzi niewidzialny
Chyba jestem niepotrzebny, jest mnie coraz mniej
|
|
 |
|
Nienawidzę bycia miłym, bo uwielbiam budzić niechęć
|
|
 |
|
Jestem przez was przytłoczony, genetycznie obciążony
czuję wielką słabość w sobie, dla nich jestem nikt
|
|
|
|