 |
|
Czy może być coś słodszego niż kobiecy prawdziwy mężczyzna, który sam przypomina ci, że jeszcze dzisiaj nie powiedział jak bardzo atrakcyjna jesteś dla niego?
|
|
 |
|
Czułam się przy nim tak wyróżniona i tak jedyna, jak przy nikim innym na świecie.
|
|
 |
|
Chciał, aby tylko o nim myślała, gdy przeżywa radość, podejmuje decyzje, jest wzruszona lub rozmarzona. Żeby tylko o nim myślała, gdy słucha muzyki, która ją fascynuje, gdy śmieje się do łez z dowcipu lub płacze rozczulona w kinie. Chciał, aby o nim myślała, gdy wybiera bieliznę, szminkę, perfumy lub odcień farby do włosów. Żeby tylko o nim myślała na ulicy, gdy odwraca onieśmielona głowę na widok całującej się pary. Chciał być jej jedyną myślą rano, gdy się budzi, i wieczorem, gdy zasypia
|
|
 |
|
Bo ja lubię do Ciebie pisać. Z różnych powodów. Między innymi dlatego, że chcę, żebyś wiedział, że myślę o Tobie. To dość egoistyczna pobudka, ale nie mam zamiaru się jej wypierać. A myślę dużo i często. Właściwie myśli o Tobie towarzyszą mi w każdej sytuacji. I nie masz pojęcia, jak bardzo jest mi z tym dobrze. A przy okazji wymyślam różne rzeczy. Z którymi też przeważenie jest mi dobrze. Bo bardzo wysoko cenię fakt, że zaistniałeś w moim życiu. Ostatnio zresztą trudno używać słów takich jak „cenię”. Ostatnio czasami wydaje mi się, że słowa są za małe. Dlatego dziękuję Ci. Dziękuję Ci z całą powagą i nieuchronnym lekkim wzruszeniem za to, że jesteś. I że ja mogę być.
|
|
 |
|
Bez papierosa „zaraz po” seks jest jak „niedokończony”
|
|
 |
|
po co to całe gadanie, w tym roku zrobię to, zapomnę o tym, zajmę się tym i tym. po co to wszystko? już rok temu przerabiałam to wszystko i co? i na niewiele się to zdało.
|
|
 |
|
Ale zapisu bólu w jednym obszarze pamięci nie można wymazać zapisami szczęścia w innych.
|
|
 |
|
Anioły przecież nie umierają...
|
|
 |
|
Dał mi na przekład ten optymizm. Nigdy nie mówił o smutku, a wiedziałam, że przeżył smutek ostateczny. Zarażał optymizmem. U niego deszcz był tylko krótką fazą przed nadejściem słońca.
|
|
 |
|
Chcę mieć coś swojego. Coś co będę kochać. Bo ja tak naprawdę najbardziej w życiu chcę kogoś kochać.
|
|
 |
|
Cieszę się, że już za kilka snów będziesz znów bliżej.
|
|
 |
|
Mówisz kocham, udając coś, w oczach nie widać już tego wcale. I to Twój chyba największy błąd, bo idziesz dalej i jej zaufałeś. Słowa teraz już tracą wartość, jak produkt, co leży na półce w sklepie. I nie wiem sam już chyba co jest prawdą, nie mów mi kurwa, że tak jest lepiej. Pieprzę to, to chyba złudne, bo wirtualnie nie będę żyć, nie wczuwam się w te gadki na skejpie, a mejl od Ciebie to nie jest list. Esemesy nie dają uczuć, to tylko zwykły cyfrowy tekst pisany T9 ze słownikiem, wyraźnie jest korygowana treść. Ludzie bez twarzy, wyrażają uczucia znikąd, bo chyba teraz już ich mimiką, rządzi ten świat emotikon. Usta dziewczyn to nie jest gwiazdka, nawias kojarzę z matematyką. I na co liczą Ci ludzie z miasta? Że będę klaskać i siedzieć cicho? Stop! Koniec z tym, cyfrowa miłość, cyfrowy świat! Jeżeli liczby są teraz wszystkim to zrób rachunek zysków i strat.
|
|
|
|