 |
|
A w nowym roku życzę Ci siebie ♥
|
|
 |
|
- Płakałaś? - Nie - Masz mokre oczy! - To deszcz ♥
|
|
 |
|
Miejsce ustalone. Zeszli się w tej samej chwili. Zaparkował a ona do niego podeszła. Otworzył drzwi. Zobaczyła jego uśmiech wymiękła. Przywitali się. Złożyli sobie życzenia. Podali rękę. Przyciągnął ją mocniej. Życzenia już dawno zostały powiedziane. Puścił jej dłoń ale nie ją. Był wyższy. Ona oplotła go rękami w pasie a on nadal ją obejmował. Stali tak przytuleni dłuższą chwile. Później wsiedli do jego samochodu. Zaczęli rozmawiać. O wszystkim i o niczym. O jego pracy, o sylwestrze, o tym co ona robiła w szkole. Tematy nie miały końca. Jednak czas ich gonił. Musieli się rozstać. Podwiózł ją pod park. Przytulili się po raz ostatni. Poczuła jego policzek na swoim. ,,Do jutra" rzucił i odjechał. Zostawił małą marzycielkę na chodniku. Samą. Tylko z zapachem jego perfum na kurtce i uśmiechem na do tej pory smutnej buźce. / s.z.w
|
|
 |
|
Wrodzone skurwysyństwo pozwala na znoszenie widoku pustych, plastic blond fantastic oraz studenciaków, sama nie wiem co gorsze i czego bardziej nienawidzę. Kolejny Dzień nowego roku, a ja nie jestem pewna czy wszystko idzie w dobrą stronę, ale cóż zawsze trzeba mieć tą pieprzoną nadzieję, która i tak się wypala, ale głupi mózg nie chce dopuścić do siebie takich myśli. Mnóstwo postanowień, zero chęci. Bleh...
|
|
 |
|
Dałam z siebie wszystko co tylko mogłam, nie rzucając pustych słów pokazywałam to w miarę swoich możliwości, chociaż i tak uważam, że przerosłam samą siebie. Było dobrze? było oczywiście, przez chwilę. Boli? Nie, chyba już nie boli, przyzwyczajenie nie pozwala już na ból czy przykrość, teraz już jest tylko złość kierowana w jego stronę. Jedyne co mi po sobie pozostawił to kilka cudownych chwil w pamięci, do których będę mimo wszystko powracać. Nie wiem czy jestem silniejsza przez doświadczenia, w jakimś stopniu na pewno. Pozostała mi nieufność do ludzi. Jestem cholernie naiwna, ile czasu mogłam dawać sobą tak manipulować? Jak ja mogłam to wszystko znosić skoro to tak cholernie bolało.Spadam i się podnoszę i znów spadam, chyba taka kolej rzeczy. Mnóstwo pytań siedzi w mojej głowie. Jestem jak detektyw rozwiązujący zagadkę swojego życia.
|
|
 |
|
Oboje wiemy, że nasza miłość nie umarła, tęsknimy za sobą tylko żadne z nas nie ma odwagi by się przyznać.
|
|
 |
|
głupi jesteś, że nie doceniałeś swoich szans.
|
|
 |
|
zmieniłeś się, cholernie się zmieniłeś.
|
|
 |
|
- masz coś do dżemu , to masz co do mnie . No to coś do dżemu ? - No , nóż . Dzyndzelek&Mama ♥
|
|
 |
|
. Ty udajesz że nie widzisz , ja udaję że nie czuję . Dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Sprawiłeś , że każdy dzień zaczynam i kończe myśląc o Tobie . ♥
|
|
 |
|
. Nieważne czy mnie lubisz nieważne czy popierasz , bo ja mam swoich ludzi i z nimi idę w melanż . ♥
|
|
|
|