głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika raspberry12

 cz1.  siedziała z przyjaciółką  na ławce  rozmawiały o tym jak to dobrze  że mają siebie  że zawsze mogą na kimś polegać  ale brakowało im czegoś  jednej i drugiej  brakowało im miłości. codziennie potrafiły przychodzić na starą  drewnianą ławkę i rozmawiać godzinami o chłopakach. pewnego dnia gdy kierowały się w stronę ławki ujrzały grupkę chłopaków. dziewczyny szły trochę speszone  zamotane. w pewnym momencie jedna powiedziała do drugiej   ja biorę tego wysokiego    dobra  a ja tego w bluzie. obie zaczęły się śmiać. przechodząc obok chłopaków zapadła cisza a dziewczyny poczuły na sobie wzrok każdego z nich. w pewnej chwili jeden z nich krzyknął   jutro tu  o tej samej godzinie. dziewczyny odwróciły się a chłopak powiedział   tak w ogóle to ja jestem Maciek. uśmiechnął się i usiadł obok kumpli. dziewczyny przyspieszyły krok i za blokiem obie stanęły  zaczęły skakać i piszczeć  ale tak żeby nikt tego nie usłyszał.   zolzi

zolzi dodano: 28 sierpnia 2011

[cz1.] siedziała z przyjaciółką na ławce, rozmawiały o tym jak to dobrze, że mają siebie, że zawsze mogą na kimś polegać, ale brakowało im czegoś, jednej i drugiej, brakowało im miłości. codziennie potrafiły przychodzić na starą, drewnianą ławkę i rozmawiać godzinami o chłopakach. pewnego dnia gdy kierowały się w stronę ławki ujrzały grupkę chłopaków. dziewczyny szły trochę speszone, zamotane. w pewnym momencie jedna powiedziała do drugiej - ja biorę tego wysokiego - dobra, a ja tego w bluzie. obie zaczęły się śmiać. przechodząc obok chłopaków zapadła cisza a dziewczyny poczuły na sobie wzrok każdego z nich. w pewnej chwili jeden z nich krzyknął - jutro tu, o tej samej godzinie. dziewczyny odwróciły się a chłopak powiedział - tak w ogóle to ja jestem Maciek. uśmiechnął się i usiadł obok kumpli. dziewczyny przyspieszyły krok i za blokiem obie stanęły, zaczęły skakać i piszczeć, ale tak żeby nikt tego nie usłyszał. / zolzi

no. teksty zolzi dodał komentarz: no. do wpisu 28 sierpnia 2011
szczerość może i boli  ale przynajmniej wiesz na czym stoisz

zolzi dodano: 28 sierpnia 2011

szczerość może i boli, ale przynajmniej wiesz na czym stoisz

lubię wspominać stare czasy więc może się umówimy żebym miała co robić w przyszłości ?   zolzi

zolzi dodano: 28 sierpnia 2011

lubię wspominać stare czasy więc może się umówimy żebym miała co robić w przyszłości ? / zolzi

Przyjaciółka to taka  której możesz zaufać a nie taka  która odbiera Ci faceta.

zolzi dodano: 28 sierpnia 2011

Przyjaciółka to taka, której możesz zaufać a nie taka, która odbiera Ci faceta.

Wkurza mnie jak ktoś nie łapie ironii i myśli  że mówię serio. .

zolzi dodano: 28 sierpnia 2011

Wkurza mnie jak ktoś nie łapie ironii i myśli, że mówię serio.-.-

na obecną chwile wystarczyłby mi tylko spacer z Tobą.

zolzi dodano: 28 sierpnia 2011

na obecną chwile wystarczyłby mi tylko spacer z Tobą.

 podasz mi swoj numer ?   ta  buta chyba.

zolzi dodano: 28 sierpnia 2011

-podasz mi swoj numer ? - ta, buta chyba.

świetne     teksty zolzi dodał komentarz: świetne;*** do wpisu 28 sierpnia 2011
 umiesz biegać?  no jasne.  to wypierdalaj.

kicikicisuko dodano: 28 sierpnia 2011

-umiesz biegać? -no jasne. -to wypierdalaj.
Autor cytatu: wziuum

jak pomyślę   że kiedyś go całowałam mam ochotę umyć zęby domestosem.

kicikicisuko dodano: 28 sierpnia 2011

jak pomyślę , że kiedyś go całowałam mam ochotę umyć zęby domestosem.
Autor cytatu: wziuum

'mamo'   powiedziała  wchodząc do kuchni . 'tak?'   zapytała  spoglądając na córkę. 'musimy porozmawiać'   stwierdziła. 'no to mów'   rzuciła obojętnie mama. 'usiądź  proszę'   poprosiła. 'no dobrze.słucham cię'   z uśmiechem powiedziała  rzucając córkę ścierką. 'jestem w ciąży'   poinformowała mamę  opuszczając głowę w dół. 'no dobry żart'   zaśmiała się  wstając i wracając do mycia naczyń. 'ja nie żartuję. będę miała z moim chłopakiem dziecko.wiem  że jestem jeszcze młoda  ale stało się. on..nie zostawił mnie. a to chyba jak na razie najważniejsze'   wydusiła jednym tchem. 'nie wierzę..przecież. jak to możliwe?! a tato? co jemu powiesz?jesteś pewna  że to prawda? szkoła  co ze szkołą?'   mówiła ze łzami w oczach. 'spokojnie'   usiadła przy mamie  przytulając się do niej. 'tato wie. u ginekologa byłam  jest to pewne. ze szkołą nie będzie problemu  mogę do niej na razie chodzić.poradzimy sobie  zobaczysz' . 'wiem. musimy sobie poradzić.'   zapewniła mama.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 28 sierpnia 2011

'mamo' - powiedziała, wchodząc do kuchni . 'tak?' - zapytała, spoglądając na córkę. 'musimy porozmawiać' - stwierdziła. 'no to mów' - rzuciła obojętnie mama. 'usiądź, proszę' - poprosiła. 'no dobrze.słucham cię' - z uśmiechem powiedziała, rzucając córkę ścierką. 'jestem w ciąży' - poinformowała mamę, opuszczając głowę w dół. 'no dobry żart' - zaśmiała się, wstając i wracając do mycia naczyń. 'ja nie żartuję. będę miała z moim chłopakiem dziecko.wiem, że jestem jeszcze młoda, ale stało się. on..nie zostawił mnie. a to chyba jak na razie najważniejsze' - wydusiła jednym tchem. 'nie wierzę..przecież. jak to możliwe?! a tato? co jemu powiesz?jesteś pewna, że to prawda? szkoła, co ze szkołą?' - mówiła ze łzami w oczach. 'spokojnie' - usiadła przy mamie, przytulając się do niej. 'tato wie. u ginekologa byłam, jest to pewne. ze szkołą nie będzie problemu, mogę do niej na razie chodzić.poradzimy sobie, zobaczysz' . 'wiem. musimy sobie poradzić.' - zapewniła mama. / mojekuurwazycie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć