 |
|
przed kolegami, będziesz łgał, że nie byłam dojrzała na poważny związek. że to Ty nie chciałeś mi dać szansy, a nie na odwrót. przecież Twoje wybujałe ego, które niechcący nadgryzłam nie mogłoby ucierpieć. ale nie ważne. grunt, że my wiemy jak było. że Ty masz pełną świadomość, że to ja Cię zlałam, jak kubek zielonej herbaty do umywalki.
|
|
  |
|
kiedy topi się śnieg - jest mokro . kiedy topi się uczucie - są łzy .
|
|
  |
|
nie lubie gdy uczucia wiszą w powietrzu, kiedy powiedziałam szczerze, ale nie jest wcale lepiej, tak po prostu bywa, bo ktoś nie chce czegoś widzieć, swój własny nadaje sens, choć intencje były inne, nie lubie sytuacji, kiedy ktoś mi zgasza racje, gdy to wiem, że coś jest dobre, tymczasem nikłe poparcie, nie lubie wywyższania i wmawiania swych mądrości, wtedy kurwa mówię stop, tu nie będzie krzty miłości.
|
|
 |
|
to nie jest tak, że jestem zbyt wybredna czy czekam na księcia na białym rumaku. ja zwyczajnie nie potrafię trwonić czasu na jakiś palantów, którym mózg zastępują bicepsy, a ich szacunek do kobiet mieści się w łyżeczce do herbaty.
|
|
  |
|
a czasem tylko jedno głębokie spojrzenie zaważa na tym jak bardzo utkniemy w czyimś sercu .
|
|
 |
|
najbardziej bolą momenty, kiedy osoba która niegdyś przywiązywała Cię do łóżka, tylko z obawy przed tym że mu uciekniesz, dzisiaj kiedy przechodzi obok Ciebie na ulicy, a Ty nieudolnie się z nim witasz, zapomina Twojego imienia.
|
|
  |
|
a mój święty mikołaj jest chudy , nie ma brody i nie nosi czerwonego stroju i w ogóle trochę odbiega od stereotypów , ale za to daję najsłodsze buziaki na świecie i obdarza mnie codziennym uśmiechem .
|
|
  |
|
dziękuję za 25 tysięcy wejść ! ;*
|
|
  |
|
budyń to świetny deser ale nie sprawdza się jako sanki. - net . ;d
|
|
  |
|
i coraz częściej myślę , że dużo bardziej korzystnie by było gdybyśmy się nigdy nie spotkali .
|
|
  |
|
raz , dwa , trzy .. czas na sen skarbie .
|
|
  |
|
stała pod ścianą cała zapłakana . rozpaczała z powodu kłótni z mamą , a on jak gdyby zobaczył w niej anioła , podszedł do niej . otarł łzy , pocieszył . a kiedy zadzwonił dzwonek na lekcje delikatnie musnął jej policzek i powiedział ' wszystko będzie dobrze , pogodzicie się ' . i właśnie wtedy pierwszy raz na jego widok poczuła motylki w brzuchu .
|
|
|
|