 |
|
obiecała sobie, że o Nim zapomni, że już nigdy nie będzie przez Niego płakać, że już nigdy nie sięgnie po agrafkę... nie wyszło.. zresztą jak wszystko w jej życiu.
|
|
 |
|
- w jakim świecie ty żyjesz.?! - w swoim...
|
|
  |
|
spokój zmienia się w panikę .
|
|
  |
|
nie tęsknie za tęsknieniem za Tobą..
jest dobrze.
|
|
  |
|
Czuła się przy nim tak wyróżniona i tak jedyna,
jak przy nikim innym na świecie.
|
|
 |
|
Kurde, nie dam dłużej sobie z tym rady! Mam dosyć. Dosyć, dosyć, dosyć.. Nie będę już dłużej udawać, że nic do Niego nie czuję. Że jest mi kompletnie obojętny. Bo ciągle kłamię. On nadal zajmuje miejsce faworyta. Nadal jest numer jeden.//definicjamiloscii
|
|
 |
|
znowu zaczęłam analizować Twoje spojrzenia podczas picia herbaty pomimo, że nie powinnam.// abstracion
|
|
 |
|
wbiegła do domu. wybuchając spazmatycznym płaczem, zaczęła się krztusić z niedowierzania. nareszcie była w miejscu gdzie nikt nie pouczał jej łez, a ona mogła dać upust emocjom. kucnęła w przedpokoju kręcąc głową z niedowierzaniem. zalewała się po raz kolejny łzami, których twórcą był mężczyzna za którego gotowa była skoczyć w ogień. // abstracion
|
|
 |
|
jest postęp, zauważyłam, że czasem na mnie patrzysz, nawet parę razy z Tobą rozmawiałam. nie tak łatwo odbudować coś co zapowiadało się tak dobrze, a spieprzyło to parę niepotrzebnych słów i gestów.
|
|
 |
|
pamiętasz.? potrafiłam o 4 nad ranem wysłać Ci wiadomość, patrzeć na Ciebie i słuchać Cię godzinami..., mogłam i chciałam zrobić dla Ciebie wszystko...
|
|
|
|