 |
|
uważaj na to czego pragniesz, może się to ziścić w najgorszym z możliwych sposobów.
|
|
 |
|
kiedyś chciałam być niewidzialna, chciałam zniknąć. i mam.! dla Ciebie nie istnieje...
|
|
 |
|
a za 28 dni minie okrągły rok od kiedy mocniej zabiło mi serce....
|
|
 |
|
przepraszam za wszystko. ale to mnie przerosło.
|
|
 |
|
blizny na nadgarstkach, tępy ból istnienia, uczucie bezsilności.brak ochoty na spotkania ze znajomymi, picie, chociaż byłam taka anty,brak ochoty na cokolwiek. wiesz co to.? to są skarbie skutki nieodwzajemnionej miłości do Ciebie. ale nie czuj się winny, na siłę się nie zakochasz, ale jednak mogłeś powiedzieć rok temu, że nic z tego, że mam się odwalić. Ty miałbyś spokój, bo nie próbowałabym tyle razy.... nie siedziałabym z Tobą i Twoimi kumplami na przerwach, nie pisałabym do Ciebie na gg , nie wracałabym z Tobą z Kościoła czy szkoły. nie byłoby nic.... przepraszam, za to wszystko....
|
|
 |
|
dzwoni mój brat, przede mną idziesz Ty, "słucham" krzyku, że widziano mnie pijaną, Ty mnie nie zauważasz, albo nie chcesz zauważyć, kończę rozmowę, TY już wszedłeś do domu, ja trzymam swoją bratanicę, równocześnie, mówiąc najlepszej przyjaciółce, że mamy przesrane... tak znów piłam przez Ciebie, z tym, że teraz mnie zdemaskowali.
|
|
 |
|
Nigdy nie będzie tak PROSTO jak widnieje na koszulkach mijających mnie cwaniaków.
|
|
 |
|
i oto ' spierdalaj ' znów stało się odwieczną odpowiedzią na wszystko .
|
|
 |
|
ile Ci zapłacić by zobaczyć jak się szmacisz?
|
|
 |
|
"piję wino, palę skręty z kolegami,wpadnij kiedyś poniszczyć się z nami"
|
|
 |
|
I znowu rodzi się ta pieprzona potrzeba bycia z kimś, bo samemu nie daję się rady..
|
|
|
|