 |
|
Kocham, gdy podczas pocałunku czuję, że się uśmiechasz.
|
|
 |
|
ps. zostań na chwile. ps2 na zawsze.
|
|
 |
|
W domu kolejna awantura, zamykam się w pokoju. Głośną muzykę przebijają krzyki. Skulona na łóżku, jak małe dziecko chowam się pod kocem. Nie radzę sobie. Nie radzę sobie w domu, w szkole, w życiu, w miłości. Zaciskam wilgotne powieki. Chcę zniknąć.
|
|
 |
|
pragnę byś mnie przytulił. nie, nie chce by ona była zazdrosna. chce porostu być przez chwile zajebiście szczęśliwa.
|
|
 |
|
Tylko czasami jeszcze łudzę się, że zadzwonisz i po moim 'halo',powiesz pomyłka, a ja wtedy uśmiechnę się szeroko i bez cienia smutku odpowiem: tak, zdecydowanie nasza znajomość była pomyłką.
|
|
 |
|
nie wiem co Ty kurwa do mnie mówisz, ale jesteś przystojny, więc mów dalej
|
|
 |
|
Pojedziemy nad rzekę, będziemy trzymać mocno swoje dłonie jakby od tego zależało czy zapadnie się Ziemia. Będziemy jednością, dwiema wymieszanymi farbami tworzącymi idealną konsystencje czystego koloru miłości. Twoje ciało pod promieniami Słońca będzie błyszczeć, to takie dopełnienie moich słów, że jesteś moją gwiazdką. Nie będę mógł oderwać od Ciebie wzroku, bo jesteś dla mnie jak Bóg dla chrześcijan. Ślepo wierzę w Ciebie i ubostwiam każdy skrawek Twojego ciała. Moje usta będą parzyły od napływu podniecenia i błądziły jak turysta bez mapy po aksamitnej skórze. Będę prymusem w szkole, gdzie uczę się całej Ciebie. Wskaże każdy pieprzyk i gdzie się zaczynają i kończą Twoje tatuaże. Patrząc Ci głęboko w oczy nawet nasze czarne źranice wypełnią się kolorem naszej miłości. I gdy nasze ciała będą odlewem doskonałości dwóch ciał oddanych sobie poczujemy w każdym kawałku serca smak miłości.
|
|
 |
|
Wybijamy Twoim łbem rytm o parkiet. / Słoń
|
|
 |
|
Nie daj ranić się sentymentom...
|
|
 |
|
A może nie chodzi o romantyczne gesty. Być może romantyczność naprawdę jest przereklamowana i zbędna. Może tak naprawdę chodzi o to, aby mieć pewność. Że on jest, będzie i nie odejdzie z byle powodu. Że można na niego liczyć. Polegać na nim. Czuć się bezpiecznie w znaczeniu psychicznym i fizycznym. Romantyczne gesty szybko się kończą. Zostają po nich jedynie puste pudełka po czekoladkach i zasuszone róże.
|
|
 |
|
mam wiarę w to co robię, pędzę zanim błyśnie radar, mieszkam na roku ulic, a ty zamknij pizdę i spierdalaj :) / SŁONIU
|
|
 |
|
budzę się rano, poduszka znów mokra od łez. każdy skrawek, który jest mokry to inna łza. każdy skrawek to inna historia, inny powód moich łez. serce pękające wylewa coraz więcej i więcej łez. nie chcę tak żyć. nie wiem czy wcale chcę żyć. powoli się poddaję i przestaję walczyć, a nie powinnam
|
|
|
|