 |
|
Jestes taki podniecający , mógłbyś być dla mnie aniołem , diabłem , wszytskim , pragne aby byc twoja od początku , bo jesteś wybuchowy jak fajerwerka , tak jak ja , powiesz to o czym myślisz , tak jak ja , dla ciebie mogłabym być nawet najgorszą zdzirą , lub zabawką , chce poprostu cię uszczęśliwiać kochanie .
|
|
 |
|
Myślisz że jestem słodka , ale to Ci się tylko wydaje , myślisz że jestem aniołem , ale w nocy staje się diabłem , wydaje Ci się że jestem pewna siebie , a wcale tak nie jest , wszytsko mnie przerasta , taka jest prawda , chciałabym Ci się pokazać z tej prawdziwej strony ale boje się że uznasz że jestem za słaba dla ciebie . .
|
|
 |
|
Ty pochłaniaczu marzeń . !
|
|
 |
|
nazywałam go znajomym, traktowałam jak kumpla. twierdziłam, że niezbyt zależy mi na naszych dobrych relacjach i lubię go tylko trochę. wiedziałam, że nigdy nic miedzy nami nie było i nigdy nie będzie nic więcej. wiedziałam, że tak będzie lepiej. ale kiedy spojrzał tak, jakbym nic dla niego nie znaczyła, kiedy traktował mnie, jakbym nie istniała, zrozumiałam, że to wszystko gówno prawda, a dla mojego serca jest już o wiele za późno by się z tego wycofać. / smacker_
|
|
 |
|
Co to ? -esencja szczęścia , sprawi że wszytskie twoje kłopoty znikną - yy a tak po polsku?-wódka .
|
|
 |
|
Nie każdy potrafi zrozumieć cię tak jak ja .
|
|
 |
|
I tak wiem że nic nie zrozumiesz , i tak wiem że nie zrozumiesz mojego cierpienia , bo nie rozumiesz że to wszytsko mnie przerasta , na samą myśl o nas robi mi się słabo , ale nie z powodu tego że już nie ma tego co było , szczerze?to sama nie wiem co mam myśleć .
|
|
 |
|
Odszedł , a ona bez słowa zapaliła papierosa z lekkim uśmieszkiem na twarzy. Szczęśliwa że odbyła się na odwagę aby wszystko z siebie
wyrzucić , i teraz spokojnie zapomnieć o mężczyźnie który zaofiarował jej wspaniałe 3 lata życia i skreślił to wszystko bez wytłumaczenia .
Teraz mogła normalnie oddychać , uśmiechac się i żyć tak jak wtedy gdy go jeszcze nie znała . (cz.7)
|
|
 |
|
Zebrała siły, ubrała się, pomalowała i wyszła . Chciała pomyśleć na świezym powietrzu . Poczuć w płucach ten zimny powiew wiatru.
Usiadła na ławce w parku , on też tam był . Zauważyła go , on ją też. Podszedł - Cześć co u Ciebie ? - Cześć, pytasz się co u mnie
słychac , hmm źle . A wiesz czemu ? Bo dupku znaczyłeś dla mnie więcej niż ten cały pomieszany świat. Zostawiłeś bez słowa , bez
wytłumaczenia. Jesteś nikim w moich oczach, rozumiesz NIKIM ?! Nienawidzę Cię, zejdź mi z oczu i nic nie mów po prostu odejdź .. (cz.6)
|
|
 |
|
Nie pamiętała kiedy ostatnio się malowała , ubrała jak przyzwoity człowiek. Za każdym razem gdy zaczynała malowac rzęsy, płakała,
jej tusz spływał po policzkach. Przypominała sobie, że to właśnie dla niego się malowała , że dla niego chciała wyglądać idealnie .
Stracił ją bezpowrotnie. Już nic nie było jak dawniej. Bezsenne noce, nietrzeźwy stan, depresja. Wykańczało ją to wszystko .
Nigdy by nie pomyślała że ją kiedyś coś takiego spotka. (cz.5)
|
|
 |
|
Jej dom wyglądał okropnie , wszedzie leżały puste butelki, paczki od papierosów . Nawet nie zwracała uwagi gdzie je gasi ,
pety leżały na ziemi . Wypalone dziury w firankach , pościeli . Nie myślała nad tym co robi, co czuję nie zdawała sobie sprawy
że popada w depresję . Nie chciała wierzyć, że po 3 latach tak wspaniałej miłości zapomniał o jej istnieniu , nie tęsknił jak ona.
Wszystko znikło ,czar prysł jak bajce . Nie chciała trzeźwieć , tak było jej dobrze . (cz.4)
|
|
|
|