 |
|
Stoję tu, robię krok - wciąż za daleko do Twoich rąk.
|
|
 |
|
I wystarczało mi to, że był blisko. Ale z czasem moja psychika zaczęła wymagać więcej. Chciałam też, aby mnie wspierał, rozumiał, interesował się moim życiem, stał się siecią na problemy i był otwarty na mnie, na moje zdanie, na to że chcę go dogłębnie poznać.. Nie sprostał.
|
|
 |
|
Wspierają mnie. Zawsze. Bez wyjątku. Nie ma takiej sytuacji, przez którą razem byśmy nie przebrnęły. Kocham je. Są niezastąpione i jedyne. Nikt ich nie podrobi. Nie dorówna temu żaden człowiek. Dlatego, że wszystkie znamy swoje wartości i nie pozwolimy innym zniszczyć tego, kim jesteśmy.
|
|
 |
|
Twój los staje się częścią mojego losu .
|
|
 |
|
Pęknie tama nieszczęść, wszyscy utoną zasną na zawsze przykryci przeklętą wodą .
|
|
 |
|
Opuszczam głowę, ciało zlane potem - co za skurwysyn trzęsie tym kalejdoskopem?!
|
|
 |
|
Teraz tracę każdy mój dzień na szukanie Twoich znaków w tle .
|
|
 |
|
1 kwietnia. Miałeś jedyną okazję, żeby osobie którą kochasz, a jesteś dla niej obojętny - powiedzieć co do niej czujesz. Jedyną okazję, żeby zobaczyć jej reakcję pod pretekstem głupiego święta.
|
|
 |
|
Nie zawszę byłam w porządku, ale czy to powód, by w kolejce po fart stawiać mnie na samym końcu?
|
|
 |
|
Miłość do życia dzisiaj znowu wygrała- podaję brzytwę, gdy tonący w miękkie dno się wtapia .
|
|
 |
|
Miłość do życia, jest jak toksyczny związek, zdradzacie się wzajemnie, wierząc, że będzie dobrze. I chociaż mówisz, że jest kurwą, to nie oddasz jej za nic, ranicie się wzajemnie, ale tak, żeby nie zabić, tej !
|
|
|
|