 |
|
Nie jestem suką, weź nalej mi rum z colą, moje związki są stałe, bo stale się pierdolą !
|
|
 |
|
Mam w domu zielone drzewko, jest kozackie i pachnie Holandią - nie, to nie choinka panie władzo !
|
|
 |
|
A gdy popełnisz największy błąd będę obok, ale tylko po to żeby ci go wytknąć suko ..
|
|
 |
|
Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile ta 'suka' była w stanie dla Ciebie zrobić.
|
|
 |
|
Zerwała kwiat, który rósł przy drodze. Wiedziała, że to żałosne, ale zaczęła odrywać kolejno kwiatki mówiąc na przemian kocha - nie kocha. Ale gry zerwała ostatni, uśmiechnęła się. Nawet to dawało jej nadzieję.
|
|
 |
|
W brzuchu wcale nie miała motyli, choć tak bardzo go kochała. Jej owady to komary kąsające w serce, pająki oplatające je w pajęczynę i stado pszczół skutecznie zagłuszających jego bicie. Bo wiesz, te całe motylki to objaw tylko szczęśliwej miłości.
|
|
 |
|
Gdy ją widzę mam ochotę podejść i spytać czy nie powinna położyć sobie na głowie kromki chleba. Przecież ona bardzo dobrze komponuje się z pasztetem.
|
|
 |
|
Rap nicią Ariadny, dla nas podróż w jedną stronę jak ostatnia audiencja przed akcją Dona Corleone .
|
|
 |
|
Przychodzą takie wieczory jak ten. Zmywasz czerwony lakier z paznokci, pijesz kakao, poprawiasz włosy, słuchasz Jamesa Blunta. Czujesz w sobie dojrzałość, siłę, namiętność, odwagę. Przychodzi świt i jesteś zwykłym dzieckiem.
|
|
 |
|
A teraz żegnaj. Bo widzisz, są takie momenty, że chociaż wcale tego nie chcemy, musimy to powiedzieć. Dałeś mi wiele i za to Ci dziękuję, bo moje życie nie wróci do tego co było przed Tobą, ja zostanę taka jaka jestem. Tylko z większym sentymentem i pustką. Będzie mi Ciebie brakować, Twoich uwag, zaczepek, marudzeń, poprawek, będzie mi Ciebie bardzo brakować, ale czas już powiedzieć do widzenia.
|
|
 |
|
Z czasem nie męczą cię już myśli, że jesteś słaby
i bierzesz to garściami i zapominasz ból
a mimo wszystko jednak coś cię ciągnie w dół, z dziesięciu pięter w dół, w dół, w dół . / Zeus
|
|
|
|