 |
|
Wiesz czego się nauczyłam? Że słowo wypowiedziane z ust człowieka jest gówno warte.
|
|
 |
|
Pozdrawiam dziewczyny, po których nie widać, że cierpią.
|
|
 |
|
to boli tak, że chyba znów się najebie, bo nie wiem co kochałam bardziej świat czy Ciebie .
|
|
 |
|
Od przyjaciół strzeż mnie Boże, z wrogami poradzę sobie sama.
|
|
 |
|
Tak wiele łączyło, dziś tylko nienawiść .
|
|
 |
|
-Opowiedz mi o tym wypadku. - nie bylo żadnego wypadku... - to masz taki ryj od urodzenia?
|
|
 |
|
I znowu tonę w pretensjach, jak gdyby mi zależało .
|
|
 |
|
dzisiaj wszystko jest inaczej, raczej nie jest tak jak trzeba, dzisiaj wszystko się pierdoli.
|
|
 |
|
codziennie powtarzałeś, że nigdy o mnie nie zapomnisz. coś chujową pamięć masz
|
|
 |
|
gdybym miała powiedzieć , czym jest miłość . to najprawdopodobniej dostałabym naganną , za używanie wulgarnych słów
|
|
 |
|
upiekłam ciasto i nie zjem go, choć pachnie nim w całym domu, bo mam świadomość, że sama mogłabym siebie otruć.
nie wiem, czy moje krótkotrwałe lęki spowodowane są brakiem zaufania do samej siebie,
ale wiem, że są krótkotrwałe, czym się pocieszam. patrzę tak teraz przez okno i, cholera, mogę przysiąc,
że jakiś ogromny, biały ptak puka mi w szybę. wierzycie może w anioły?
|
|
 |
|
chciałoby się raz jeszcze pogrążyć w tej zasranej melancholii
choćby na jeden krótki moment, lecz
wybaczcie, już nie mogę. obiecałam komuś nakurwiać życie.
|
|
|
|