 |
|
za dużo sobie wybaczaliśmy. wybaczaliśmy sobie to, czego normalny człowiek nie powinien wybaczyć drugiemu. byliśmy nienormalni, wiem.
|
|
 |
|
czasem tak dziwnie, gdy patrzysz na mnie i wtedy po prostu wiem. chciałbyś, żeby było jak dawniej.
|
|
 |
|
wiesz, czasem gdy uświadamiam sobie, że jestem szczęśliwa - jest mi wstyd. mam wrażenie, że nie powinnam, że nie mam prawa się uśmiechać, bo ciebie już tutaj nie ma. chociaż wiem, że zawsze chciałeś mojego szczęścia.
|
|
 |
|
jeśli raz mu zaufasz, to już przegrałaś.
|
|
 |
|
Nie ma już mnie, tylko ten zły walczący z tym świętym, zostawiłem to w cholerę niech zdecydują, mam już dosyć bycia winnym każdej porażki.
|
|
 |
|
Mógłbym przełknąć cały ten ból zeszłych lat, mógłbym zostawić czyste szczęście, które ktoś inny chce mi podarować, mógłbym zapomnieć aby zacząć od początku ale nie potrafisz powiedzieć kocham aby było w tym życie.
|
|
 |
|
Nic już nie musisz mówić, tylko bądź tu w moich ramionach abym mógł poczuć to przez skórę.
|
|
 |
|
Może po prostu uciec gdzieś daleko od wszystkich, nie oczekiwać, nie spodziewać się, nie czuć zawodu i żalu, być tam gdzie mogę rozczarować się jedynie sobą. Próbuję ostatni raz ocalić coś co już mogło umrzeć i jest za późno, próbuję zdobyć coś co może być zbyt trudne aby dawało szczęście. Obie walki odbierają mi siły ale czy kiedykolwiek czułem się bardziej wolny niż teraz kiedy mówię prawdę zamiast tylko o niej pisać? Serce mnie kłuje od tych wszystkich uczuć, których jest zbyt wiele i są zbyt silne, chyba umrę, ale powiedziałem co należało powiedzieć.
|
|
 |
|
Dlaczego znów Cię nie ma? To ja za szybko biegnę czy ty zwolniłaś, czy ja za dużo czuję, czy Ty zbyt mało? Może oszukuję siebie a może oszukujesz mnie, tak, jestem wyznawcą nadziei, kaplanem naiwności.
|
|
 |
|
Rozpętałem burze, zmąciłem nie jedną wodę, tak dla szczęścia, myślałem, że dotykam dziś nieba aż zobaczyłem zwyczajną rzecz, błachą chwilę, której nigdy nie dosięgnę i wiem, że kiedyś burze przeminą a ja zostanę z wiatrem w garści i zawsze będę tęsknił za pięknem tej chwili, która należy do kogoś innego.
|
|
 |
|
ciche pocałunki, głośne wspomnienia.
|
|
 |
|
nie masz kontroli. zatracasz się. ulegasz. nieświadomie stajesz się jego suką.
|
|
|
|