 |
|
Mieliśmy wszystko, a nie mieliśmy nic. Rozpaliłeś ognisko w mym sercu jak nikt.
|
|
 |
|
komu teraz rapujesz : ,,na zawsze w moim sercu tylko ty kochanie"?
|
|
 |
|
Ciągle kocham to jak na mnie patrzysz...
|
|
 |
|
tej nocy chcę Cię mieć tu tak bardzo blisko.
przyzwoitość za namiętnością ma prawo zniknąć.
|
|
 |
|
nie czekaj już więcej tylko złap Mnie za rękę.
no chodź, ucieknijmy stąd w ustronne miejsce.
|
|
 |
|
Widzisz to we mnie, że sobie nie radzę, a w moich oczach żal zmieszany ze strachem,
pozwól mi odejść, lub zastąp kimś innym,
|
|
 |
|
Bo to było wczoraj. I nie ma. Jest tylko dziś. Lubisz dziś?
|
|
 |
|
-Wie Pani, miłość może się znudzić. Nie można przez 24 godziny na dobe trzymać się za ręce i ciagle uśmiechać, bo drętwieją miesnie. Na początku myślałam, ze to ideał faceta, ale z czasem zaczęło mi czegoś brakować, wie Pani co to było.? Strach. Zaczęło mi brakować tego lęku, ze on mnie kiedyś zdradzi, zostawi, znajdzie sobie inną…
|
|
 |
|
Znalazłam Szczęście I Je zgubiłam. Trudno. Wiesz Co? Chuj W To. Chwile Trwają Krótko, Ludzie Trwają Krótko, Smutki Płyną Z Wódką.
|
|
 |
|
otwierasz oczy,kolejny raz te cztery szare ściany.
Kolejny raz ta twarz otwiera stare rany.
Nie umiesz już budzić się bez łez w oczach,
Nie możesz zapomnieć imienia,co nie daje spać po nocach.
Żyjesz wspomnieniami, dajesz im gwarancje,
Że Ci co mówili 'olej go' mieli wtedy racje..
|
|
 |
|
Mimo to kochała go nadal, bo - po raz pierwszy w życiu - poznała, co to wolność. Mogła go kochać, choćby miał się o tym nigdy nie dowiedzieć, nie potrzebowała jego pozwolenia, by niepokoić się tym, co ludzie knują przeciwko niemu. To właśnie była wolność - czuć to, czego pragnęło jej serce, nie bacząc na to, co pomyślą inni.
|
|
 |
|
Nie wiem co się stało ze mną, więc przepraszam Cię za wszystko Za to że nie byłam czuła, za to że to wszystko prysło Pękło jak bańka na wietrze, przed nami jest jeszcze przyszłość Zobaczymy jak to będzie, ja Cię kocham wiem - nie wyszło..
|
|
|
|