 |
|
Kochała go i nigdy już nie pokocha nikogo z równą mocą. On zaś nie kochał jej dostatecznie mocno, by podjąć o nią walkę.
|
|
 |
|
"Któregoś dnia plaża może zostać zmyta, ocean może wyschnąć, a słońce zgas
|
|
 |
|
pamiętaj, że są ludzie dla których największym skarbem jest to, że jesteś, największym pragnieniem jest to by być z Tobą, największym marzeniem jest spełnienie snu, a najpiękniejszy sen to z Tobą spełniać sny i nigdy nie mówić żegnaj na dłużej niż na chwilę.
|
|
 |
|
taki ważny zwykły dzień ,
|
|
 |
|
Nienawidzę codziennego okłamywania się, że mam dla kogo wstać w łóżka. Nienawidzę wpierania mi, że jestem kochana. Nienawidzę Ciebie, że jesteś tak daleko. I nienawidzę siebie za to że, pozwoliłam Ci wyjechać.
|
|
 |
|
Będziemy się mijać jeszcze jakiś czas.
Dziwnie przyspieszać kroku,
Przywoływać pogardliwe myśli,
Upadłe słowa.
Teatr maskowy.
Akt pierwszy, scena druga
"ŻE NIBY BEZ BÓLU"
|
|
 |
|
Czarna kawa z cukrem.
Histeryczne zapędy.
Papieros jeden za drugim.
Niemiłosiernie ciągnący się czas.
Powroty do domu.
Zbieranie ubrań z podłogi.
I tabletka uspokajająca.
Nie jestem pewna, czy o takie życie mi chodziło...
|
|
 |
|
tysiące niedoskonałych myśli na tysiące tematów ,
|
|
 |
|
"dziś uda Ci się rozku*wić kosmos!"
|
|
 |
|
Tak bardzo się boję, że kiedyś będę tylko wspominać.
Ze skurczem żałądka i tuszem pod okiem.
|
|
 |
|
Nie chciała go kochać, wręcz przeciwnie.
Pragnęła czuć do niego obrazę, brzydzić się nim.
Czuć wstręt na samą myśl o nim.
Próbowała nieudolnie odpędzić go od siebie,
Chciała zapomnieć i uciec od wspomnień i teraźniejszości.
Chciała...
Tylko chciała...
|
|
 |
|
Do kogo się zwrócisz ...
Jeśli jedyna osoba na świecie,
która może powstrzymać Cię od płaczu
jest dokładnie tą,
przez którą lecą Ci łzy?
|
|
|
|