 |
|
Bookujemy tani hotel, albo pożyczmy tego kampera i ruszajmy w drogę, bez pytania i się podrywamy co dzień i nie mijamy się wzrokiem, za to szybko nam miną miesiące dwa.
|
|
 |
|
Napatrzyłem się już na te wakacyjne foty innych, teraz my.
|
|
 |
|
Tak mnie kręcisz, jesteś papilotem?
|
|
 |
|
To nie zaczęło się od “yy co tam?”.
|
|
 |
|
Rozgościłem już się w Twoich progach, byłem na ryneczku po owoce, czekam aż mi zrobisz sorbet, choć kuszą fanki lodem, ale niby która z nich mi zrobi grzanki z miodem?
|
|
 |
|
Założyłaś tą fajną sukienkę z odkrytymi plecami, myślałem, że jesteś inna po tych fotach, myślałem - to całkiem sporo jak na obiboka.
|
|
 |
|
Bił od Ciebie promyk focha słonko, chyba chciałem Cię w sobie rozkochać.
|
|
 |
|
Chce, żebyś przy mnie był, a może chce, aby ktokolwiek przy mnie był. Twoje słowa o miłości, żalu i szansie wpływają na mnie. Myślę o chwili kiedy wtuliłabym się w Ciebie... zaczęłabym myśleć jak mnie okłamywałeś, obrażałeś i zdradzałeś. Chwila zwątpienia zmienia się diametralnie szybko w złość. Samotność nie może kierować mną do powrotu do czegoś co jest niewybaczalne.
|
|
 |
|
Leżąc obok siebie nie masz pojęcia co się ze mną dzieje, że rozpadam się na kawałki. Chyba właśnie zdaje sobie sprawę że wolałabym być tu sama.
|
|
 |
|
Kochamy się, a jednak z każdym dniem oddalamy się od siebie będąc na wyciągnięcie ręki.
|
|
 |
|
Rożnica pomiędzy nami z każdą sekundą się zwiększa.
|
|
|
|