 |
|
mamy tysiące problemów, ale jesteśmy szczęśliwi.
|
|
 |
|
to fascynujące, że słyszał przez telefon jak łzy spływają mi po policzkach, to fascynujące, w jaki banalny sposób je wywoływał.
|
|
 |
|
nie był w stanie złamać dla mnie kilku zasad.
|
|
 |
|
nie mam siły na zabawę w przyjaźń.
|
|
 |
|
nie odchodzi się uroczo, słodko, miło, zabawnie. odchodzi się definitywnie, nieodwracalnie, albo po to, by wrócić.
|
|
 |
|
są i będą, one nie przepadną. my po prostu dorastamy i śmiejemy się z czasem z tych problemów.
|
|
 |
|
między nami nic nie było, a spójrz, ile łez zostało.
|
|
 |
|
przemilczę twoje milczenie.
|
|
 |
|
zjebałam. no wiedziałam, że zjebię.
|
|
 |
|
nie wiesz ? taka moda na fałszywych przyjaciół i miłość na telefon.
|
|
 |
|
końcówka danielsa za fałszywych i tych straconych przyjaciół, za dawną mnie, za ciebie i twoje brązowe oczy.
|
|
|
|