 |
|
ej kochanieńki, metr osiemdziesiąt Twojej miłości zniknęło...
|
|
 |
|
kurcze, pierdolnęłabym jakiś mega, słodziutki wierszyk, ale nawet to nie opisze w pełni moich uczuć.
|
|
 |
|
no jedni powiedzą, że ja to się już do niczego nie nadaje, ale gdy słyszę, jak ON mówi o mnie ' słońce ', doskonale wiem, że moje promienie muszą świecić. < 3
|
|
 |
|
każde wspomnienie ma swoją piosenkę.
|
|
 |
|
jestem - jedni mnie za to kochają, drudzy nienawidzą.
|
|
 |
|
każdego dnia dyskutuję z własnym sercem, a to kurwa wiecznie swoje.
|
|
 |
|
nie potrafię opisać uczucia jakie towarzyszy mi, gdy Cię widzę.
|
|
 |
|
są takie dni kiedy 'kurwa mać' to za mało.
|
|
 |
|
Obietnice skladajace sie z 'zawsze' nigdy sie nie spelniaja.
|
|
 |
|
chciała zniknąć na moment, zobaczyć komu będzie jej brakowało najbardziej.
|
|
 |
|
sprawiasz, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech. to takie banalne. banalny uśmiech, banalne słowa, banalne gesty, które dają niebanalną miłość.
|
|
|
|