 |
|
jebana bierność, kradnie tożsamość światu. /o.s.t.r
|
|
 |
|
nie widziała już nic. całkiem zaćpana zsuwała się na podłogę. w kącie pozostały jej ledwo żywe blade zwłoki. uśmiechnięta powiedziała 'teraz posiedźmy w ciszy przez minutę'. zamknęła oczy, a spod powiek wypłynęły łzy. nie wiedziała, że to jej ostatnie słowa. a może jednak. w głowie miała tylko jedną myśl, czy będzie w końcu razem z nim. powoli otworzyła oczy, wypowiedziała cicho jego imię. wyciągnęła strzykawkę. ostatnia dawka. brzęk upuszczonej strzykawki odbił się echem w starym szpitalu. ruiny kolejny raz były świadkiem samobójstwa. /i.w.s.u
|
|
 |
|
mam ogromną ochotę porozmawiać właśnie z Tobą :)
|
|
 |
|
może pozwolę Ci, byś ze mną budził się. może powiem Ci, jakie lubię wino. /hey
|
|
 |
|
pamiętasz jak kiedyś gdy mieliśmy się rozstać, umówiliśmy się na spotkanie, siedzieliśmy koło mojego domu, piliśmy piwo a ja płakałam chociaż to z mojej winy to wszystko było . wycierałeś moje łzy i pocałowałeś mnie "ostatni raz" . później wzięłam twoją rękę, a na przedramieniu narysowałam długopisem połowę serca, to samo narysowałam na moim przedramieniu . później zbliżyłam nasze ręce, z naszych połówek utworzyło się piękne serce . uśmiechnąłeś się do mnie a ja zrobiłam zdjęcie, żeby mieć je na tapecie w fonie . mieliśmy jeszcze wtedy takie same bransoletki, które zamówiliśmy sobie na allegro jako znak naszej miłości . to było chyba 2 lata temu, dużo się działo przez ten czas, jednak to zdjęcie nadal widnieje w moim telefonie .
|
|
 |
|
Hej. Zawsze chciałam wrócić do miasta wiecie ? Wrócić i żyć w mieście. Ale dzisiaj gdy pojechałam by odwiedzić stare mury doszłam do wniosku żę cholerne mam szczęście bo w miejscu gdzie kiedyś mieszkałam nie ma juz moich przyjaciół, są tylko ci którzy mnie znali i ci którzy udają że mnie nie znają. Młodsze o 2 lata gówniary chodzą po ulicy ze szlugami i piwem w ręce mając nadzieje że to będzie lekki popis. Wiecie co ? dla mnie to żałosne. a dla was?
|
|
 |
|
frajer upodobania sie do Wilka. i ma kilka dziewczyn naraz, albo naraz dziewczyn kilka.
|
|
 |
|
znów byłam na cmentarzu. usiadłam na ławce, odpaliłam papierosa. przyszedł ktoś, nawet nie spojrzałam w górę, miałam spuszczoną głowę. wyciągnął szluga z mojej ręki i rzucił na nagrobek, po czym powiedział 'nie pozwolę Ci się niszczyć. mimo, że nie widujemy się już tak często, pamiętaj. zawsze będę tym z Twoich przyjaciół, który najbardziej Cię kocha.' po czym przytulił mnie, pocałował w kącik ust, kciukiem otarł moje łzy i odszedł. zostałam sama ze swoim smutkiem. /i.w.s.u
|
|
 |
|
Jak ona to dlaczego nie ja?
|
|
 |
|
Tamte dni to przeszłość, dziś wszystko wraca //Diox
|
|
 |
|
bywała na niego zła, niesamowicie zła, ale zawsze była w stanie mu wybaczyć, a on nigdy nie był w stanie tego docenić. / justloseit
|
|
 |
|
czym różni się udawana miłość od prawdziwej? proste. udawana: mm.. uwielbiam te płatki śniegu w Twoich włosach! prawdziwa: gdzie masz czapkę kretynko?!
|
|
|
|