 |
|
czasami żałujemy tych kilku niepotrzebnie wypowiedzianych słów. żałujemy swojego zachowania. żałujemy czasu, który minął bezpowrotnie. żałujemy ludzi, których kiedyś odrzuciliśmy. żałujemy, że nie zrobiliśmy nic, by wszystko obecne było inne. żałujemy niektórych spojrzeń, które potrafiły powiedzieć więcej niż słowa. żałujemy miłości, której blizny każdego dnia przysłaniają nam wspomnienia. [ yezoo ]
|
|
  |
|
Idą święta, rzekomo czas refleksji. Moje są takie, że z roku na rok odchodzi coraz więcej ludzi z mojego życia, niektóre twarze przymykają gdzieś przez mój życiorys. Niegdyś przyjaciele, dziś nie mam w sumie nikogo. Ktoś odchodzi ktoś przechodzi ale nie zostaje tutaj ze mną. Ale największą porażką tego roku jest utrata przyjaciela, z którym dzielilam całe dnie , opowiadając wszystko godzinami. Dziś Go nie ma. Musiał odejść, a ją zostałam tu sama. Kolejny przyjaciel odchodzi bo znalazł sobie swoje osobiste szczęście. Jestem zazdrosna bo nie będziemy już tyle się wyglupiac jak jeszcze miesiąc temu. Nie ma czasu, a ja teraz mam go zbyt dużo i za dużo myślę. Moja sentecja kończy się na moim ukochanym, którego widuje raz na miesiąc bo mieszkamy zbyt daleko od siebie i to jeszcze bardziej dobija i niszczy powoli od środka. [ gieenka ]
|
|
 |
|
dziś wcale nie jest lepiej. nadal szczypią mnie oczy, bo serce zapragnęło poświęcić całą noc na wspominaniu o nim. ręce przez cały czas drżą, nie mogąc chwycić kubka z herbatą. wargi krwawią, bo bezsilność nie pozwala walczyć. ale nadal tu jestem. istnieję. żyję wyłącznie nadzieją, która codziennie obiecuje mi, że on wróci. [ yezoo ]
|
|
  |
|
" Jeżeli komuś ufala , to ufala na niby-rodzicom, mężowi, nawet najlepszym przyjaciolkom. Miała zaufanie do swoich zawodowych umiejętności, bo jej praca wymagała precyzji i wiedzy. Ale do ludzi, do jednej osoby? Czy kiedykolwiek zaufala konkretnej osobie w stu procentach? Nie. Z dłonią na ustach patrzyła, lecz nie widziała. Jej oczy zaszły łzami. " [ J. Carroll " Szklana zupa " ]
|
|
 |
|
Płaczę. Płaczę, bo mnie zranił, bo porysował serce, bo go nie ma./esperer
|
|
 |
|
Mimo mojej niedoskonałości, kłótni i ciężkich chwil, no powiedz, mimo wszystko chciałbyś ze mną zostać?/esperer
|
|
 |
|
Próbujesz sobie przypomnieć kiedy wszystko się zaczęło, a zaczęło się wcześniej niż Ci się wydaje, o wiele wcześniej. Wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy i że już nigdy nie poczujesz się tak samo. Nigdy nie wzniesiesz się trzy metry nad niebo.
|
|
 |
|
Widzę siebie teraz. I widzę kim chcę być za dziesięć lat. Ale nie wiem, jak pokonać tę drogę.
|
|
 |
|
wyobraź sobie, sypanie soli na świeżą ranę, wiesz, z reguły nigdy nie przestaję, nigdy nie potrafię przestać, widok krwi, ten ból daje ukojenie, dogłębnie niszczy niekiedy złudnie dając siłę, by po raz kolejny odwracając się, nigdy więcej się nie poddać, nigdy nie odpuścić, czegoś co daje życie.
|
|
 |
|
kieruję się sercem, pieprzę rozum, bo tylko to co czuje serce, pozwala żyć.
|
|
 |
|
wierzę, że to co krąży gdzieś ponad nami ma w sobie ten sens, że to co jest między nami ma znaczenie, które wystarczy po prostu zauważyć i pozwolić by znów wzniosło się w górę, bez obawy o upadek. wierzę w obie strony serc, w słowa, których być może poza nami nie zrozumiałby nikt inny. wierzę w przyjaźń, tak prawdziwą, kiedy jedna dusza gruntownie spoczywa w dwóch ciałach, wierzę w każdy jej upadek choć tak bolesny, to jednak mimo wszystko wart największych poświęceń każdego z nas. wierzę, że to co kształcone było z myślą, że będzie już zawsze, nie jest w stanie przeminąć bezpowrotnie, nigdy, nawet z czasem, bo to co obiecane z ręką na sercu, choćbyśmy wypierali się w myślach tysiące razy, ma dla Nas największą wartość i siłę, by walczyć, ustawicznie do samego końca.
|
|
|
|