 |
|
musze sie upić .. znowu przez ciebie palancie
|
|
 |
|
- widziałam ufo , co mam robić ? - nic, pal jointa dalej
|
|
 |
|
Bo jak to w końcu jest z tymi facetami ? Niby wszyscy tacy sami i co drugi to dupek, a jednak umieją przynieść tyle szczęścia.
|
|
 |
|
Kolejny banalny wieczór z prognozą na banalny poranek...
|
|
 |
|
Tak , to ja topiłam serce w ćwiartkach wódki i ja zabijałam uczucia dusząc je nikotyną..
|
|
 |
|
Samotność odbija się w szklance z gorzałą.
|
|
 |
|
Byliśmy beznadziejni. Ja beznadziejnie się starałam, Ty beznadziejnie miałeś to gdzieś.
|
|
 |
|
ciesze się , że Cię mam ;*
|
|
 |
|
unosząc ku górze lewą dłoń, od serca z szacunkiem i minimalnymi iskierkami szczęścia w źrenicach, żegnam jedynych, tych, dla których moje życie było ważniejsze od plot, od słów unoszących się gdzieś pomiędzy korytarzami szkoły, pomiędzy każdym z budynków w mieście. drugich bez jakichkolwiek gestów wymazuję z wyobraźni, trzymając nóż przy żyłach, dociskam go z coraz większą siłą, uśmiecham się, bo wiem, że chociaż robię źle, w tej chwili po raz ostatni czuję ból tego, że żyję. / endoftime.
|
|
 |
|
dziś, dla siebie możesz mieć mnie po raz ostatni, dziś lina pójdzie w ruch, a ciało tak prostu ustanie w bezruchu, to dziś serce zrezygnuje z kolejnego uderzenia, w przeciągu kilku sekund, bez zbędnych pytań i wyjaśnień, dziękuję, że byłeś. / endoftime.
|
|
 |
|
Zostaw wylane łzy, poznaj swoją wartość.
Mówię do Ciebie, Ty, my nie różnimy się za bardzo.
Potrafię płakać, a po chwili w siebie wierzyć.
Mimo doświadczeń mam cel, aby zwyciężyć.
Nie mów, że nie dasz rady ani razu więcej.
Niech inni Ci nie mówią, co dla Ciebie najcenniejsze.
Na Twojej twarzy chcę zobaczyć wyraz prawdy.
Dobrze posłuchaj, co Ci chcą powiedzieć gwiazdy.
|
|
 |
|
zostaw cały ten syf i chodź ze mną na koniec świata
|
|
|
|