 |
|
jest minus "czydzesciczy" poza murami mojej spokojnej chatki. I poza moim prywatnym 36.6 stopni obok.
Ogólnie nie lubie pająków. Ale trochę mi ich szkoda w taki mróz. Ciekawe jak to jest, jak zamarza każda z ośmiu nóżek po kolei.
Oziębia się. pogoda, klimat, zapał.
ale jest lepiej. bardziej niż bardzo. na dłużej niż długo. /r_23
|
|
 |
|
te uczucia gasną, twarze tych ludzi stają się zbyt niewyraźne, by mówić tu o szczęściu. teraz jesteś tu, teraz tu oddychasz i tu żyjesz, z zasadą zostawiając przeszłość gdzieś w tyle, daleko za sobą. / endoftime.
|
|
 |
|
krok za krokiem, banalny rytm serca, na twarzy kolejny sfałszowany uśmiech, wdech, wydech, znów udajesz, że wszystko jest w normie, że nadal normalnie funkcjonując żyjesz, i że to wciąż ma sens. chociaż doskonale wiesz, że bez Niego istnienie tutaj, nie ma jakiegokolwiek sensu, że to co było kiedyś teraz stało się niczym, przestało istnieć. / endoftime.
|
|
 |
|
być może trudno pojąć każde z tych uczuć, zlikwidować ból przemieniając go w słowa, wyrzec się tego co czuję, ale kurwa, kocham Cię, wiesz? / endoftime.
|
|
 |
|
gdy byliśmy blisko siebie, coś splątywało nasze dłonie, rozkazując sercu zrobić kolejny krok, ten w przód, którego po czasie żadne z nas, nigdy miało nie żałować. / endoftime.
|
|
 |
|
Wkrótce etap bez spuchniętych powiek, pierdole zimne dłonie i coraz krótszy oddech. Olej pozory, spójrz mi w oczy, zeskanuj dusze, otrzyj łzy, złap za rękę, pomóż uciec.
|
|
 |
|
Cała ulica błyszczała w uśmiechu tego typa.
|
|
 |
|
Odrzuciłam miłość życia - więcej grzechów nie pamiętam ..
|
|
 |
|
Chodź pokaże Ci miasto z perspektywy chmur.
|
|
|
|