 |
|
nie chciałam wiele. potrzebowałam tylko prawdy. kilku minut szczerej rozmowy - bez zahamowań, sekretów, i odwracania wzroku. czy to tak wiele prosić Cię o prawdę, po tych wszystkich nieprzespanych, i poświęconych Ci nocach? po każdej rozmowie, i każdym zrozumieniu? czy na prawdę nie zasługuję na szczerość? na kilka zdań wyjaśnień? czy na prawdę tak mało znaczyłam, by traktować mnie jak przedmiot - odstawić na bok, bo akurat teraz nie jest potrzebny?! / veriolla
|
|
 |
|
pomachaj na do widzenia, tutaj nic się nie zmienia.
|
|
 |
|
chuj w mój ból, niech skona, bo zatrzymałam czas i moją twarz w twoich dłoniach.
|
|
 |
|
jakoś sobie daję radę. w końcu jestem typem samotnika.
|
|
 |
|
Często bywam wesoła, ale już nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam szczęśliwa.
|
|
 |
|
Ruchać każdy by chciał, ale kochać nie ma komu.
|
|
 |
|
Nie mogłam wydobyć się z Jego uścisku choćby na chwilę,by wstawć kwiaty do wazonu.Całował mnie wszędzie po twarzy,szyi przytulając mnie z całej siły do siebie-Tęskniłem jak głupi-wypalił przenosząc mnie na łóżko.Sześć dłuugich tygodni niewidzenia dało się we znaki dla nas obojga.Czeka nas jeszcze 2 tygodnie za kilka dni,ale co to są dwa tygodnie w porównaniu do sześćiu?-Ja też..-szepnęłam nie wiedząc od czego mam zacząć.Powitanie było baardzo gorące,przyjemne i zaskakujące.Teraz już wiem jak to jest tęsknić za kimś tak bardzo,że braknie Ci tchu,słów..Teraz już wiem,że nie ma nic lepszego od myśli,że po długim powrocie masz do kogo wrócić,że ktoś na Ciebie czeka..Tak więc POZORNA back go home ;D || pozorna
|
|
 |
|
Wymagają ode mnie bym była grzeczną uczennicą, dobrą córką, uczynną siostrą i kochającą dziewczyną. A może ja chce zmiany w swoim życiu. Jedna myśl nie daje mi spokoju, czy życiem rządzi przypadek czy przeznaczenie.
|
|
 |
|
Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca. Jeśli będziesz próbowała wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności.
|
|
 |
|
Ukrył twarz w miejscu, gdzie moja szyja spotykała się z ramieniem i przylgnął do mnie tak mocno, jakby znów był miotany przez fale, porzucony podczas sztormu i znalazł jedyną podporę, której mógł się trzymać. Ja szukałam pociechy u niego, ale to on znajdował pociechę we mnie.
|
|
 |
|
Każde przeżycie nas zmienia. Każde wydarzenie. Każde słowo. Każda myśl. Każdy krok. Każde marzenie. Każdy cel. Każdy najmniejszy szczegół. Każda sekunda. Każda minuta. Każda godzina. Każdy dzień. Każdy tydzień. Każdy miesiąc. Każdy rok. Całe życie się zmieniamy. Świat nas zmienia. Ludzie nas zmieniają.
|
|
 |
|
skoro myślisz , że mam tak zajebiście to spoko - możemy się zamienić. oddam Ci swoje buty, przejdź w nich parę metrów , i powiedz mi później czy nadal mam tak fajnie. ciekawe czy udźwigniesz fakt choroby, czy nie ugniesz się pod sytuacją z przed prawie już dziesięciu lat, czy przetrwasz każde załamanie, każdą kłótnię , każdą chwilę gdy traci się sens istnienia. wtedy możemy porozmawiać na temat dotyczący tego czy nadal twierdzisz iż moje życie jest usłane różami.
|
|
|
|