 |
|
wyobraź sobie, że dotykasz go... że otulasz go... że on jest Twój, a Ty jego...tego własnie pragniesz, prawda? Pragniesz być jego maleńką, aby on Twoim Misiakiem... Dobrze znam te noce, kiedy nie masz sił.... Kiedy krzyczysz, i połykając łzy opadasz na podłogę powtarzając, że się poddajesz... Tych nocy nigdy nie odzyskasz... Któregoś dnia przestaniesz go pragnąć rozumiejąc, że i tak nigdy więcej nie będzie Twój. Może nauczysz się cieszyć jego szczęściem, a może będziesz do końca życia oszukiwać siebie, mówić jak bardzo go nienawidzisz. Ale wiesz, to nigdy nie będzie prawdą, jeśli kochasz go dziś, to jutro nie będziesz go nienawidziła, nigdy nie będziesz miała mu za złe, że pozwolił ci się zakochać, będziesz dozgonnie wdzięczna że był, choćby przez jeden dzień, że miałaś go choćby jednego wieczoru.
to własnie jest miłość nieodwzajemniona.
|
|
 |
|
najgorsze są te wieczory, gdy brakuje ci łez, a serce pęka.
takie właśnie są wszystkie moje samotne wieczory...
|
|
 |
|
Jestem taka zmęczona spadaniem w dół
Może gdybyś podał mi rękę dno nie było by złe.
Boję się tego jak to jest przestać wracać...
Ale czekanie tutaj jest jeszcze bardziej przerażające.
Mogła bym się zmienić, przesunąć góry o dwa metry
Zacząć walkę o Twoje serce...
Pokazać ci świat z lotu ptaka.
Ale na razie spadam w dół... czekam na Ciebie
Przecież wiem że tu jesteś, nie mów że już za późno
Aby cokolwiek ratować
Nie mów, że za takimi jak Ty się nie tęskni
Nie pozwalaj bym się poddawała...
Lepiej było byś na zawsze zniknął
A nie czasami się pojawiał
Chcę spadać w dół, jestem gotowa do lotu
Nigdy nie wiedziałam że jestem taka słaba
Nie znałam smaku tęsknoty, niczego nie chciałam tak bardzo
Jak przestać o Tobie myśleć
|
|
 |
|
Oszukałam cię mówiąc, że nie będę tęskniła, że dla mnie jesteś nikim
Byłam taka nie miła...
|
|
 |
|
Były tysiące sekund, kiedy powoli szeptałeś mi do ucha
Że jestem doskonała...
Tysiące sekund, kiedy ja nie chciałam ci odpowiadać
|
|
 |
|
wiesz co jest w tobie najlepsze? że kiedy myślę o czymś przyjemnym, to zawsze jesteś ze mną, jeśli myślę że jem lody czekoladowe, to Ty obok pijesz kawę.
|
|
 |
|
nie chcę być zazdrosna, ale kiedy tylko pomyślę, że jakieś dziewczyny kręcą się obok niego to aż mnie w gardle ściska.. :(
|
|
 |
|
lubię kiedy mnie dotykasz.
nikt mnie jeszcze tak nie dotykał...
wszyscy byli tacy brutalni.
oni zawsze myśleli o sobie...
ale ty... ty nie pytasz, ty wiesz
|
|
 |
|
I mam tę cholerną nadzieję, że może jednak napiszesz... /miiisiiiaczekk.
|
|
 |
|
- Nawet nie próbuj... - Ale co.? - Ty już dobrze wiesz co... - Ej, nie skrzywdzę Cię... - Zawsze to mówisz... a potem słyszę tylko `przepraszam, naprawdę nie chciałem Ci tego zrobić` a ja potem mam masę problemów w domu, bo niby jak wytłumaczyć odcisk pięści na policzku... daj mi już święty spokój. /miiisiiiaczekk.
|
|
|
|