 |
|
“a więc...jesteś moim przyjacielem...i nie możesz zasnąć.... a więc...tyle razy upiliśmy się razem... wiele razy pomyliliśmy się, i zamieniliśmy bluzami..ale czy kiedykolwiek wiedziałeś to tak dobrze jak dziś, że mnie kochasz? w mojej wyobraźni niebo stanie się czarne, będzie tylko ciemność, nigdy już nie zasnę, nie tknę wina, nie odpalę papierosa, gdy na głos wypowiesz "TAK MOCNO CIĘ KOCHAM" wyobraź sobie tę ciemność...ten dzień...ten bol...razem, w walce..osobno przegramy..nie będziemy mogli przestać...”
|
|
 |
|
kiedy nadchodzi moment że można się zakochać?
|
|
 |
|
anioł co rozpina skrzydła...być aniołem, pomóż rozłożyć skrzydła...naucz mnie latać, po chmurach chodzić...daj mi rękę, podaj mi dłoń, powiedz mi coś, nie mów nic... jestem aniołem, rozpinam swe skrzydła...różowe skrzydła, niebieskie skrzydła, czułe skrzydła, delikatne ramiona...”
|
|
 |
|
czegoś takiego jak miękkość ust się nie zapomina...można to utracić..
|
|
 |
|
A co jeśli którejś nocy stanę się samotna?
|
|
 |
|
po co przyprawy kiedy życie pieprzy się samo
|
|
 |
|
a wiesz czego pragnę najbardziej? zgubić sie, zgubić się w świecie, dla świata i przed światem, zgubić się z tobą, albo sama, zgubić drogę, zgubić słońce, zgubić gwiazdy, zgubić dzień i zgubić noc, pomylić lewą z prawą, przód z tyłem...
|
|
 |
|
może to przez ten mój chłód tak tracę go... może kiedy on mi mówi "dobrze mi z Tobą" ja powinnam powiedzieć" nie puszczaj mnie, chcę tu z Tobą zostać"
|
|
 |
|
kiedy patrzę na twoje zdjęcie
nie wiem czego bardziej nie rozumiem
tego że nie jesteś mój, czy tego że kiedyś do mnie należałeś.
|
|
|
|