 |
|
Ciebie już nie ma i świat stracił na wartości.
|
|
 |
|
“a te dni ciszy które dzielą nas podpowiadają mi złe obrazy...”
nie jestem pewna, czy jest sens cokolwiek ożywiać. chyba już Ciebie nie potrzebuję.
|
|
 |
|
mam czyste sumienie, nie boję się piekła.
zrobiłam wszystko by cię odzyskać
wybaczcie mi że z niego taki cham
|
|
 |
|
`podróbka szczęścia z fabryki na Tajwanie`
|
|
 |
|
nienawidzę tych poranków
kiedy budzę się
i dotykam pustego miejsca obok siebie...
nienawidzę tych nocy
kiedy nie mogę usnąć
i przytulam się do poduszki
wyobrażając sobie że to ty...
nienawidzę tych dni
kiedy ktoś w autobusie pachnie Twoimi perfumami
Twoje perfumy przypominają mi o wszystkim co straciłam
|
|
 |
|
...i tak właśnie wtedy się poczułam. Wykorzystana, zniszczona, wypruta z uczuć i pozbawiona serca... dosyć dramatycznie, co nie?
|
|
 |
|
przychodziłeś kiedy miałeś ochotę
rozpieprzałeś mnie w środku i wszystko dookoła
i wychodziłeś, bo po prostu miałeś na to ochotę
|
|
 |
|
był u mnie codziennie. spał w moim łóżku i jadł z mojego talerza, herbatę pił z kubka na którym pisało Twoje imię, i nigdy nawet nie zapytał, dlaczego ono tam jest i po co mi taki kubek.
był ze mną tak często, jak często nie było ciebie
|
|
 |
|
- Co ty we mnie widzisz?
- co w tobie widzę? widzę w Tobie tego M, z którym stałam w deszczu, widzę w Tobie kogoś, kto ma nieziemsko zielone oczy i nieziemsko ciepłe dłonie, kogoś kogo chciała bym zawsze kochać i kogoś kogo miłość była by dla mnie największym skarbem... ja wiem, to brzmi banalnie, ale jak opisać że ktoś jest całym światem?
|
|
|
|