 |
|
I dopisać znów marny scenariusza ciąg dalszy
|
|
 |
|
Choć by mogła być, bo w końcu każdy jest kowalem własnego losu
Poniosę krzyż przez życie jak każdy, bo ma być tak po prostu
|
|
 |
|
Wystarczy mi to, że oddychamy tym samym powietrzem
i jeśli musi być jakiś powód, by kochać, to właśnie To jest moim powodem
|
|
 |
|
wykrzyczę ci prosto w twarz cały mój niewypowiedziany żal
|
|
 |
|
Stał za mną, delikatnie obejmował ramionami, po chwili położył dłoń na moich biodrach
staliśmy tak i czułam, że on też zamknął oczy.
nie wierzyłam w to, co właśnie się działo. Ja, On...razem.
|
|
 |
|
Rozumiem...ja wszystko rozumiem.
wiem jaki popełniłam błąd...
ale co z tego, skoro nie można niczego już naprawić?
|
|
 |
|
przy nim czułam się taka wolna! nie znał mnie. nie wiedział o żadnym z moich smutków. nigdy mu o Tobie nie mówiłam, a on nigdy nie pytał o moją przeszłość.
|
|
 |
|
chciała bym dostać drugą szansę
zapłacić za poprzednie zamówienia
i zacząć żyć na nowy rachunek
|
|
 |
|
nie ma nic co mogła bym zrobić.
kiedy idę drogą mam ochotę rzucić się pod tira
kiedy stoję na moście czuję, że zaraz skoczę w dół
kiedy pływam w jeziorze mam ochotę udać skurcz nogi i pójść na dno
kiedy kładę się spać, to kładę się z nadzieją na sen wieczny
|
|
 |
|
ale jak to! jak to ! nie! to nie możliwe! to się nie dzieje! zabierzcie mnie stąd! wracaj! nie zostawiaj mnie!] ukryte w krótkim -spierdalaj .
|
|
|
|