 |
|
kiedyś przecież zniknę. będziecie mieli swój pierdolony lepszy świat beze mnie. ale musicie trochę poczekać, bo na razie nigdzie się nie wybieram. swoim kosztem wam życia nie ułatwię. / smacker_
|
|
 |
|
Wyciągnij jeszcze raz rękę po moje serce, a przypalę Ci ją aż do kości, jednym z tych różowych papierosów z których tak się śmiejesz.
|
|
 |
|
Musiałeś coś źle zrozumieć, chciałam być z chłopakiem, chłopakiem, a nie męską puszczalską kurwą.
|
|
 |
|
Może i mogłabym Ci pomóc, ale przecież gówno mnie obchodzisz.
|
|
 |
|
Witaj ponownie, bólu brzucha, witajcie drżące ręce, witaj nerwico, tęskniłam.
|
|
 |
|
w nocy obserwuję ruch wskazówek, minuta nagle staje się jakby wiecznością, tą najgorszą w której, ten cholerny sens życia odchodzi wraz z kawałkiem szkła ciśniętym do żyły. ~ endoftime.
|
|
 |
|
najcudowniejsze jest to, że pomimo tego jak perfekcyjnie działa mi na nerwy, jak jednym słowem psuje ten cały sens, i jak w ciągu kilku sekund potrafi wywołać łzy, to byłabym w stanie oddać własne życie po to by mógł żyć. | endoftime.
|
|
 |
|
i pozdrawiam osoby, które bez słowa odeszły tylko dlatego, że jestem taka, a nie inna. pozdrawiam, środkowym palcem. / smacker_
|
|
 |
|
mam personalne i dozgonne zezwolenie na dotykanie twojego tyłka. / smacker_
|
|
 |
|
Interesuje mnie Twoja przeszłość i Twój obłęd i najgorsze rzeczy jakie zdarzyły Ci się w życiu, podoba mi się to, co skrywasz w najciemniejszych zakątkach umysłu, podobają mi się Twoje blizny, podoba mi się Twój ból.
|
|
 |
|
w niektórych ustach "kocham cię" brzmi po prostu śmiesznie. / smacker_
|
|
|
|