 |
|
Mógłbym rzec że nie miałem dla kogo żyć,
Zamknąć się w tych czterech ścianach i pić, rozpaczać i płakać,
|
|
 |
|
Zamykam oczy znów spotykam Ciebie we śnie,
Ty tez mnie widzisz ale wstydzisz się powiedzieć weź mnie
|
|
 |
|
o szczyt walczysz latami w pół dnia z niego spadasz w dół.
|
|
 |
|
daję słowo,
oddałbym wszystko, żeby dziś być gdzieś z tobą.
|
|
 |
|
Przepraszam, że nie było mnie,
wiesz, bo to życie mnie rzuciło gdzieś,
między sukcesem, a klęską.
|
|
 |
|
co rok mamy za sobą rok grania i picia,
|
|
 |
|
choć nie raz życie spuściło nam wpierdol,
zrobi to jeszcze raz na pewno,
|
|
 |
|
Od fałszywego kroku po którym możesz spaść na dno
To dziwne ale wiecie co? My kochamy to bagno
|
|
 |
|
Człowiek, który rozwiąże problem kaca dostanie od razu trzy nagrody Nobla. Z medycyny, chemii organicznej i pokojową.
— Alosza Awdiejew
|
|
 |
|
"Ilekroć mówię „tak”, widzę już, ile „nie” mnie to kosztować będzie."
— Stanisław Jerzy Lec
|
|
 |
|
Zbyt często mamy największą pretensje do tych, których najbardziej kochamy.
|
|
 |
|
"Zrozumiałem, że gdy się raz odejdzie, nie ma już prawdziwego powrotu. To dotyczy wszystkich sytuacji tego typu."
— Sławomir Mrożek
|
|
|
|