 |
|
A wiesz, że należę do osób cholernie zazdrosnych? Wiesz? No to po chuj mnie prowokujesz?
|
|
 |
|
Nie potrafię wyjaśnić, ani zdefiniować, ale potrafię udowodnić...
|
|
 |
|
Powodujesz uśmiech na twarzy, światełka w oczach i ciepło w sercu.
|
|
 |
|
Gdy spojrzenia się spotkały, mocniej zabiło serce.
|
|
 |
|
Sztuczne szczęście wepchane w oczy, sztuczny uśmiech wymuszony na twarzy, sztuczne "ja" , sztuczne życie.
|
|
 |
|
Znowu leże w ciemnym pokoju i wpatruję się w sufit. Potrzebuję czegoś ostrego, potrzebuję zapomnieć. Myśl, że za kilka godzin będzie rano, że znowu się obudzę, mnie wykańcza. Żołądek podchodzi do gardła, kłucie w miejscu gdzie powinno być serce, ból wypełniający całe ciało, a w głowie pytanie "dlaczego życie tak boli? ".
|
|
 |
|
Powietrze z tego świata jest trujące. Ludzie je zatruwają swoją fałszywością.
|
|
 |
|
Chcę wreszcie poczuć ulgę, chcę żeby z moich oczu wypłynęły słone krople, ale ja już nie umiem płakać. Stałam się pustym pojemnikiem bez uczuć. Ten cały ciężar, ta presja wywierana przez innych, że muszę być idealna, bez żadnej skazy. Nie daję rady, po prostu sobie nie radzę. Tylko te czerwone krople, rany i blizny potrafią odzwierciedlić to wszystko co jest we mnie. Pozwalają zasmakować słodki smak śmierci.
|
|
 |
|
Jej uśmiech był wywoływany wyłącznie dzięki blasku Twoich tęczówek. Chciała byś był tylko dla niej, zawsze, bo bała się świata, a tylko w Twoich ramionach czuła się bezpiecznie. Jesteś kilometry od niej, dlatego to nierealne, mimo to codziennie przypomina sobie chwilę, gdy jej linie papilarne bez skrupułów mogły wyznaczać ścieżkę na Twojej skórze. Jej nie przeszkadza odległość, aby powierzyć Ci swoje serce. Każdy kawałek siebie przypisuje właśnie Tobie, ale co jeśli powiem, że jej już nie ma? Odeszła w objęcia śmierci przez bezsilność spowodowaną brakiem Twojej osoby? Nie wytrzymała i odebrała sobie to, co najcenniejsze. Pamiętaj, jeżeli tak się stanie, ona już nie wróci. Nie ważne jak bardzo byś tego chciał. Zapadnie w wieczny sen i będzie czuwać nad Twoim szczęściem. "Dziś, dla niepoznaki, pisze w osobie trzeciej, bo boi się przyznać, że nie wierzył, że będzie lepiej." [mamotobie/cytat TeTris]
|
|
 |
|
spojrzenie Mu w oczy jest dla Mnie wyzwaniem, którego chyba nigdy się nie podejmę. ujęcie Jego dłoni na przywitanie wydaje się być rzeczą niemożliwą. nie wspomnę już o jakiejkolwiek rozmowie. zobaczenie Go gdzieś na ulicy przyspiesza bicie maleńkiego, ledwie żyjącego serca. poczucie Jego zapachu przyprawia całe ciało o dreszcze. a pomyśleć, że tak niedawno był facetem, dla którego całkowicie straciłam głowę i naiwnie oddałam serce. [ yezoo ]
|
|
 |
|
kiedyś był blisko i mówił, że znaczę dla Niego wszystko. [ yezoo ]
|
|
 |
|
bądź już szczery, bo czas na Twoje kłamstwa dawno minął. [ yezoo ]
|
|
|
|