 |
|
Mam dość. Chcę stąd uciec. Wyjechać. Nie chcę już t u t a j żyć. To boli. I już nawet łzy nie pojawiają się w oczach.. bo zabrakło wody, sól wyparowała. I już nawet nie mam sił krzyczeć bo to nic nie daje. Nie mam sił narzekać bo obraca się to przeciwko mnie. Kolejna fala nieszczęść spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Tak nagle. Bez żadnego ostrzeżenia. Przestaję wierzyć w ludzi. Ludzie nie są dobrzy. Tutaj - nie są. A przecież jestem normalna. Szalona, empatyczna, radosna, smutna, zła,miła, kochająca, nienawidząca, chamska, wredna, delikatna, współczująca, wyjątkowa. Jednak zbyt nieprzeciętna. Co robię źle? Co robię nie tak ? Chcę odciąć się od ludzi tutaj. Za bardzo ranią. Za dużo cierpienia przysporzyli mi najbliżsi. Ci, których kocham. Ci, którym zawsze służyłam pomocą. Ci, których dobro stawiałam często ponad swoje. Dla większości jestem wartością względnie podobną do kilograma błota. Przykre. Przykre ale prawdziwe. Nie mogę już tu żyć..
|
|
 |
|
Kurwa, jebany deszcze od rana, a dniówka poszła się pierdolić:(/ASs
|
|
 |
|
Zrobiłam to, czego nigdy nie potrafiłam z nikim. Bałam się cholernie, ale zawołałam Go na dwór, popatrzyłam prosto w oczy i powiedziałam co mi nie pasuje, a później zamilkłam bojąc się odpowiedzi. A On przytulił mnie mocno i patrząc w oczy powiedział, ze czekał na to i, ze to się zmieni. Później pocałował tak, zr świat zwariował mi przed oczami, a stado motyli dawało o sobie znać. Później było inaczej niż zawsze, widać było, ze wziął do serca moje słowa, ze się stara. Zrobiliśmy RAZEM kolację, a później zasnęliśmy przytuleni. Kocham Go z całego serca./ASs
|
|
 |
|
Mam dość, wysiadam... Nie mam już kurwa siły. Łzy same płyną w dół twarzy, ręce sie trzęsą, a serce bije przyspieszonym erytmem. Przepraszam.../ASs
|
|
 |
|
Nawet nie wiem kiedy te 4 miesiące razem Nam zleciały ;o A na podziękowania rodziców za niespodziankę Twoje wczorajsze "na 25 rocznicę, Wy Nam taką niespodziankę zrobicie". ;) Obyś tyle wytrzymał./ASs
|
|
 |
|
Nie wyobrażam sobie dnia kiedy odejdziesz, a przeczuwam, że tak właśnie będzie. Wiem wtedy co się ze mną stanie. Upadnę jeszcze niżej niż byłam. Stracę wszystkie powody dla których żyje. Miałeś być tylko kolejnym kolesiem, któremu zawrócę w głowie i odejdę łamiąc mu serce. A stałeś się całym moim światem, najważniejszą osobą w moim życiu, kimś- kogo pokochałam do granic własnych możliwości. Z nikim innym nie odważyłam się na taki krok, żeby wyprowadzić się, a właściwie uciec z domu. Dla nikogo innego bym tego nie zrobiła. Czasem się zastanawiam czy nie lepiej odejść teraz od Ciebie, niż czekać aż Ty to zrobisz. Kurwa mać, boje się. Nie chcę Cię tracić, nie chcę byś zniknął z mojego życia. Nie chcę. /ASs
|
|
|
|