 |
|
i co wieczór, jakiś morderca zabija mnie słowami, ‘co by było gdyby...' kurwa, pewnie żylibyśmy długo i szczęśliwie, biegali po kwiecistej łące w ciepły wiosenny dzień, a po drugiej stronie tęczy szukali garnca złota. któregoś dnia byśmy się pobrali i dorobili trójki dzieci. żylibyśmy w szczęściu i dostatku i byłoby tak zajebiście, że sralibyśmy tęczą, a na niedzielne pikniki jeździlibyśmy na jebanych jednorożcach. zestarzelibyśmy się razem, powtarzając sobie codziennie, że się kochamy... a kurwa, co myślałeś? -.-
|
|
 |
|
Było fajnie przez chwilę, depresyjnie przez długie miesiące. /esperer
|
|
 |
|
Nie miej do siebie żalu, że nie potrafisz o nim zapomnieć. Nie potrafisz, bo ten człowiek zbyt mocno odcisnął się na Twojej duszy, nie potrafisz,bo musiałabyś zapomnieć najlepsze momenty swojego życia. Nie płacz, nikt się na Ciebie nie gniewa. Nie zapominasz, bo nie możesz. /esperer
|
|
 |
|
- Święty Piotrze, po ile ryb łowisz dziennie? - APOSTOŁOWIE. / wziuum
|
|
 |
|
. Tu nie ma granic . Bynajmniej , ja ich nie znam . | dzyndzel ♥
|
|
 |
|
tak, podobasz mi się, nie tak bardzo jak myślisz, tak możesz zamówić taksówkę, ja zapłacę, nie interesuje mnie sport, tak, jedziemy do ciebie, nie, nie przeszkadza mi bałagan, tak, jem śniadanie w łóżku, nie musimy dużo rozmawiać, nie opowiem wszystkiego znajomym, o której kończysz? ;d
|
|
 |
|
świat się skurwił.
|
|
 |
|
gdybym wtedy poddała się, odpuściła, pozwoliła ci przejść obok mnie bez jednego słowa, prawdopodobnie umiałabym dziś się śmiać szczerze. ale za to cholernie pewne, że wciąż nie wiedziałabym jak to jest być szczęśliwą tak w pełni. / smacker_
|
|
 |
|
za to, że nie potrafię przebaczyć podziękuj sam sobie, za to, że nie jestem w stanie zaufać każdemu innemu facetowi, który stał na mojej drodze. / smacker_
|
|
 |
|
krzyknij ' nadzieja ' by zobaczyć jak w moich oczach skrzy się małe światełko. krzyknij ' miłość ' by ujrzeć moje łzy. wykrzycz ' naiwność ' a zauważysz jak upadam. szepnij jego imię, a zademonstruje Ci, jak umieram.
|
|
 |
|
Chcę Ciebie! Gdy słońce wschodzi, chcę byś był mój. Chcę Ciebie. Chcę zabrać Cię do domu, chcę żeby wszyscy wiedzieli. Chcę Ciebie. Pozwól, że powtórzę. Chcę Ciebie! Sprawię, że będziesz mój.
|
|
|
|