 |
|
Jego spojrzenie było brązowe, figlarne, czułe, pełne pragnienia.. Te jego przejrzyste oczy, szeroko otwarte. Pełne czegoś, czego pewnie nigdy nie zrozumiem.
|
|
 |
|
Chciałabym teraz móc przytulać Cię jak kiedyś, muskać Twe delikatne usta i słuchać jak wyznajesz mi swą najprawdziwszą miłość?
|
|
 |
|
Potrzebowała kogoś kto by ją w takiej chwili przytulił. Siedziałby z nią godzinami i pocieszał , odłożył swoje wszystkie sprawy dla niej. Właśnie kogoś takiego teraz tak cholernie potrzebowała.
|
|
 |
|
Nie jesteś jakiś super fajny. Nie myślę o tobie 24h na dobę. I nawet nie jaram się tobą, gdy cię widzę. Ale masz w sobie coś, co sprawia, że chcę chodzić do miejsca, gdzie 'przez przypadek' mogłabym cię spotkać.
|
|
 |
|
Jestem w takim stanie, że mogłabym wypić najtańszą wódkę bez popitki z gwinta, następnie położyć się w rowie i przeleżeć tam całą noc, opłakując swoje życie.
|
|
 |
|
Kiedy pierwszy raz Cię ujrzałam, nie pomyślałam, że mogłabym Cię kochać.
|
|
 |
|
- wiesz ze kazdy kieliszek to gwóźdź do trumny ?
- to wypijmy żeby nam sie trumna nie rozleciała.
|
|
 |
|
najmocniej panią przepraszam, że nie odrobiłam pracy domowej, ale byłam zajęta nieszczeniem sobie życia.
|
|
 |
|
kochać cię pomimo i za wszystko - moje życiowe marzenie.
|
|
 |
|
jesteś złodziejem. ukradłeś moje najpiękniejsze chwile, całe moje szczęście i połowe serca.
|
|
 |
|
nie miej pretensji, gdy któregoś dnia pocałuję Cię, albo uderzę w twarz. prowokujesz mnie, do obydwóch rzeczy.
|
|
 |
|
imponował mi. był taki męski, a jednocześnie pod skórą prawdziwego mężczyzny, krył chłopca lubiącego przytulanie.
|
|
|
|