 |
|
"z jednym większym krokiem mógłbym Ciebie zabić,
przecież do perfekcji nauczyliśmy już siebie ranić"
|
|
 |
|
Zrób coś dla mnie , zatęsknij za mną i dojdź do wniosku , ze beze mnie jest Ci źle...
|
|
 |
|
Uczucie, gdy budzisz się o 6 rano i czujesz, że masz całą twarz zapuchniętą od nocnego płaczu powoduje, że brzydzisz się sobą, że nie masz ochoty stoczyć walki ze światem, który czeka po wyjściu z łóżka a kołdra wydaje się być jedyną ochroną przed złem i azylem który pozwoli Ci zapomnieć o słowach jakie wczoraj padły, o gestach których nie powinno być.
Gdy to wszystko sobie przypominasz nie poznajesz siebie, zadajesz sobie pytanie „kim była ta osoba? przecież to nie mogłam być ja! to nie powinno się zdarzyć.” Masz ochotę zapaść się pod ziemię, przeprosić ale duma Ci na to nie pozwala. Czekasz przez cały dzień na jakiś odzew ale się nie doczekujesz. Dochodzisz do wniosku, że niczego nie będziesz już wymagać, o nic nie będziesz prosić i jedyne czego chcesz to zasnąć i już więcej się nie obudzić.
To właśnie jest uczucie potocznie zwane miłością.
|
|
 |
|
Obrazy wspomnień gnają przed siebie. Pokazując mi to nowe sytuacje z mojego życia. Przyglądam się nim, ale nie do końca jestem pewna czy one na pewno należą do mnie. Czy ja naprawdę kochałam? Czy ta osoba, która tak ciągle przewija się przez większość wspomnień była moją miłością? A czy może nigdy jej nie kochałam? Nic nie wiem, stoję w miejscu. Nie mogę zrobić kroku w przód bo czuje, że stoję na krawędzi. Pomiędzy tym co wiem, a tym co czuję. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że sama sobie nie potrafię odpowiedzieć. / K
|
|
 |
|
To z Tobą chcę zaczynać i kończyć każdy dzień. To z Tobą chcę poznawać świat. To z Tobą chcę spędzać wszystkie chwile. Z Tobą chcę się śmiać i płakać. To Twoich ust chcę czuć smak. To w Twoich ramionach chcę się znajdywać. Chcę, aby to Twoje dłonie wędrowały po moim ciele. To Twoje słowa mają doprowadzać me zmysły do szału.
|
|
 |
|
Wszystko co robię, mówi mi że wcale nie jest dobrze. Że to już nie jest mój problem, ale problem jest też ze mną. Przecież to nie tak miało wyglądać. Moja siła i wiara miała wziąć górę nad wszystkim. Gdzie jest ta siła ? Odeszła, wraz z pierwszą łzą po rozstaniu. Wraz z pierwszym zakłamanym słowem wypowiedzianym w moją stronę. Coś się we mnie złamało, zgubiło. I uparcie nie chcę się znaleźć. Nadzieja? Wciąż jeszcze jest, ale to nie to samo. Żyję we mnie, bez żadnego celu. I choć często myślę,że to beznadziejne tak żyć, wciąż czekając na coś co i tak nie przyjdzie. Choć myślę, że to nie ma sensu, nie widzę żadnego inne wyjścia. Wtedy zadaje sobie pytania "dlaczego". I już wiem, że po prostu nauczyłam się tak żyć.
|
|
 |
|
Bo widzisz, jeśli naprawdę kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z Niego nigdy. Rozumiesz? NIGDY. Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi, gapisz się całymi dniami na zmianę raz na jego zdjęcie, raz na telefon, oczekując że zadzwoni. Jeśli kogoś kochasz to o Niego walczysz. Bezwarunkowo. O Niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się - wiesz, że nie możesz się poddać, bo ta osoba jest wszystkim co masz na tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego twojego dnia, każdych twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla Niej. Tak, to właśnie jest miłość...
|
|
 |
|
kochając jednocześnie dwie osoby, wybierz tę drugą, bo jeśli naprawdę kochałbyś pierwszą, nigdy nie zakochałbyś się w tej drugiej...
|
|
 |
|
Ucałuj mi stopy, jeśli serca nie umiałeś.
|
|
|
|