 |
|
rozpierdalają mnie osoby, które "znam" 2 godziny i jedyne słowa jakie ze sobą zamieniłyśmy to "cześć" , a wchodząc na fejsa w skrzynce jest już zaproszenie do znajomych. / kszy
|
|
 |
|
w ogóle tego nie ogarniam i z całego serca mam nadzieję, że prawdziwym powodem tego co się stało, nie byłam ja. / kszy
|
|
 |
|
- przyznaj się, podoba ci się on. - no co ty, przecież to facet. potrafi tylko ranić. pewnie po miesiącu znów leżałabym w łózko, jedząc lody i płacząc jak popierdolona bo mnie zranił.
|
|
 |
|
tak mamo masz racje ! jestem pieprzoną egoistka. Lecz wole być egoistką niż pierdolona materialistka, wciąż mało i mało, tak wiem jestem bezczelna ale taka prawda, mam matke materialistke dla której na pierwszym miejscu jest kasa i aby swojej dupie było dobrze o !
|
|
 |
|
Wspomnienia, które bolą, których tak bardzo nienawidzę, które chciałabym wyrzucić z głowy.. nie da się wracają uderzając z coraz większą siłą
|
|
 |
|
uwaga, nakurwiam bólem. nie podchodzić. / kszy
|
|
 |
|
zgadzam się z Tobą, mogło mnie wtedy jebnąć. / kszy
|
|
 |
|
I nagle zrozumiałam, że nasze "na zawsze" to tylko "czasami", a "wszędzie" to tylko "w kilku miejscach".
|
|
 |
|
Jebie się, po prostu się jebie . Mam przyjaciół i jest zajebiście między nami, mogę z Wami o wszystkim porozmawiać, jesteście trzema najważniejszymi osobami w moim życiu, wierząc w przyjaźń damsko -męską . Ale kurwa, czy wszystko inne musi być taki skomplikowane ? Czy wszystko inne musi sie pierdolić ? /noniekoniecznie
|
|
 |
|
jest mi cholernie ciężko patrzeć na Ciebie tak po prostu, jakby nigdy niczego między nami nie było.. / besty.pl
|
|
kszy dodał komentarz: do wpisu |
14 sierpnia 2011 |
 |
|
wiedziałam, że może być krzywa akcja, bo był upalony. czekałam tylko, do której osoby podejdzie.padło na brata. trzymał zapalniczkę w dłoni. zasłoniłam mu drogę patrząc prosto w oczy. 'odejdź.' powiedział. 'chyba Cię pojebało, Ty odejdź.' wyszczekałam równie chamsko jak on. byłam pewna, że mi przypierdoli, ale tak się jednak nie stało. odsunął się, ale po krótkiej chwili znowu znalazł się obok niego trzymając go już za bety. zdążyłam złapać za jego ramię, po czym warknął 'puść' .'najpierw ty go puść.' powiedziałam. spojrzał zmieszanym wzrokiem i odchodząc dodał 'gratulacje, jesteś pierwszą dziewczyną, która mi się postawiła.' miło, ale niestety nie byłeś pierwszym, którego musiałam uspokajać. / kszy
|
|
|
|