 |
|
Wyobraź sobie, że nagle podchodzi do Ciebie osoba, którą kochasz i zgiętym palcem wskazującym dotyka Twojego podbródka, podnosząc przy tym Twoją głowę do góry. Po czym patrząc w Twoje oczy, łapie Cię jedną ręką za talię i gwałtownie przysuwa do siebie, jednocześnie kładąc drugą rękę na Twoim policzku. Odgarnia za ucho Twoje kosmyki włosów i przymykając lekko powieki zbliża swoje usta do Twoich. Przyjemnie, prawda? || nichuja
|
|
 |
|
dostajesz dużo więcej, niż na to zasługujesz
|
|
 |
|
Żyję, bo nie mam na trumnę.
|
|
 |
|
już tyle lat, niby nic przy wieczności
|
|
 |
|
pomóż mi zamknąć oczy, bym nie widziała tego nigdy już
|
|
 |
|
po tej stronie raju gdzie już niknie fart
|
|
 |
|
ile jesteś w stanie dać za to by być na powierzchni?
|
|
 |
|
Chyba każdy ma chwile, że czasami wątpi i zastanawia się, czy zawsze dobrze postąpił.
Boże daj mi siłę, powiedz mi co mam robić?
Jak walczyć z tymi, co w najgorszych chwilach chcą mnie dobić? / Grammatik.
|
|
 |
|
Nie ma ideałów na tym świecie.
Nikt nie żyje po raz drugi.
Każdy stara się iść prosto, ale czasem drogę gubi. / Grammatik.
|
|
|
|