 |
|
bądź tak blisko, że w środku.
|
|
 |
|
z uśmiechem na ustach, ale w środku smutna. zrozum mnie, znam złych decyzji skutki
|
|
 |
|
nie wiem co się dzieje, to jak drugie oblicze czuję się cudownie, chociaż kogoś krzywdzę
|
|
 |
|
nie odbierałem choć widziałem, że dzwonisz byli ważniejsi oni, był ważniejszy melanż wygrali koledzy jak zwykle impreza. nie odbieram dalej, pijemy szybko wódę już dobrze wiesz, że szybko do domu nie wrócę nie zawrócę również nie przypomnę sobie.
|
|
 |
|
to co odeszło już nie wróci, stracony czas, żałujesz? nie musisz, co było wczoraj to przeszłość, pierdol, stawiam na jutro. postawisz ze mną?
|
|
 |
|
Jestem jak nałóg, jak pierdolony zawał,przychodzę, zabieram wszystko, potem zostawiam...
|
|
 |
|
"Ludzie sobie nie radzą,ludzie lubią narzekać,ludzie lubią płakać nad szklanką rozlanego mleka.gdzie boska ręka kiedy każdy dzień to męka.Nasze problemy to beka,pomyśl jak cierpi kaleka! "
|
|
 |
|
i nie wstydzę się powiedzieć Ci , że kocham Cie
|
|
 |
|
Zaufać możesz mi, kłopoty zostaw i daj ponieść się bez końca
(chodź ze mną) pokażę Ci świat, a Ty mi drogę
|
|
 |
|
musisz mi pomóc, bo jestem zmęczony jak bóg, który harował przez tydzień i nie stworzył świata.
|
|
|
|