 |
|
znasz ten ból? słyszysz ten cichy płacz? to nie Twoje oczy płaczą. to nie Twoja głowa boli od nadmiaru myśli. to serce. rozpada się. na kawałki lodu. małe, ostre, kaleczące przy dotyku. / fakajsielamo.
|
|
 |
|
"znów wybucha w nas permanentne siódme niebo
już nie panuję nad zmysłami
moje oczy są oczami wariata,
kiedy spotykają się z Twoimi oczami.."
|
|
 |
|
bezsilność zabija. zabija z ogromną siłą. zabija kiedy wiesz, że ktoś cierpi, może nawet przez Ciebie, a Ty stoisz i nie wiesz co masz zrobić. bezsilność jest moją wredną istotą śmiejącą się z Ciebie i mówiącą "a teraz patrze jak rozpierdalam Ci życie". / fakajsielamo.
|
|
 |
|
" jeśli u mnie zasypiasz,
to tylko w kącie mojej głowy
jeśli ubrana,
to tylko do połowy.."
|
|
 |
|
Gdzie ten mężczyzna, który wzrok odwrócić chce?
|
|
 |
|
Kto pierwszy kamień rzuci w nią - popełni grzech.
|
|
 |
|
wtul się we mnie, przecież jesteś moja
|
|
 |
|
Nie każ mi zapominać o sobie, nie jestem w stanie tak się poświęcić. Nie umiem tego zrobić i nie chcę tego robić. Jesteś częścią mnie i mojego życia. Bez Ciebie nie byłoby mnie teraz na tym świecie. Nie żyłabym w tym cholernym pustkowiu, w którym ponownie zostałam sama bez nadziei, bez wiary na lepszą przyszłość. A Ty znowu wracasz w moich snach, chcesz, abym zapomniała, ale ja nie jestem w stanie tego zrobić, rozumiesz? Rozmowy z Tobą zawsze mi pomagały, zawsze wierzyłam, że dzięki temu jestem inna, bo czułam, że żyję, a teraz? Stanęłam w miejscu, choć oddycham to męczę się w swoim ciele. Choć żyję i stąpam po ziemi, to czuję jakby moja dusza była martwa. Choć jestem pośród ludzi, to nie czuję, że moja obecność im pomaga. wręcz przeciwnie. Dlatego choć jesteś już tylko duchem, wytworem mojej wyobraźni, nie mogę Ci pozwolić odejść. Nigdy nie pozwoliłam Ci tego zrobić i nie pozwolę. Nie poradzę sobie bez Ciebie. Jestem zagubiona w rzeczywistości, aby pozwolić sobie na dłuższą samotność.
|
|
 |
|
jesteś piękna, ale nie chciałbym Cię przerżnąć, bo kiedy byłoby po wszystkim, nie chciałbym, żebyś czuła się zerżnięta. chciałbym się z Tobą kochać i byłbym pewnie niezdarny i niezręczny, ale kiedy byłoby po wszystkim, chciałbym, żebyś czuła się kochana.
|
|
 |
|
Nigdy nie miałam im za złe tego, że pojawili się w moim życiu, że je tak zmienili. Nigdy nie miałam też im za złe faktu, że mnie zniszczyli i moją świadomość psychiczną. Miałam im jedynie za złe to, że mnie oszukali, że zabawili się moimi uczuciami, bo czy mogło być coś gorszego od tego, że czułam się, jak zabawka, jak jakaś marionetka w ich rękach? Nie, nie było nic właśnie gorszego od tego. I może właśnie to był mój błąd. Może to była moja największa porażka w tym wszystkim? Nigdy nie umiałam zastopować tego wszystkiego. Nie umiałam być silna, nie byłam w stanie powiedzieć stop tym, którzy wtargnęli w moje życiu, i którzy je tak doszczętnie zniszczyli. Choć nie czują tak głębokiego bólu, jak wtedy, gdy rany były świeże, to jednak ból wspomnień został i to właśnie sprawiło, że dziś jestem oddalona od wszystkim. Nie potrafię kochać, nie potrafię ufać a co najgorsze wiem, że nie potrafię się otworzyć przed nikim. Bo podświadomie boję się odrzucenia i utraty kogoś bliskiego.
|
|
 |
|
Uśmiecham się, gdy u Ciebie wszystko dobrze. Cieszę się Twoim szczęściem i każdą drobnostką, która sprawia, że jesteś wesoły. Nieważne, że ze sobą ostatnio prawie nie rozmawiamy. Jestem i czekam, bo zawsze możesz napisać i wiedzieć, że nigdy Cię nie zignoruję. Ale gdy cierpisz to dzielę cały smutek z Tobą. Jest mi wtedy ciężko patrzeć jak Ci się nie układa, bo chciałabym dla Ciebie wszystkiego, co najlepsze, a nie mogę Ci tego dać, a jeśli tak to nie zawsze Ci to daję. Gdybym miała szansę spełnić jedno z Twoich najważniejszych marzeń spęłniłabym je bez zastanowienia, by móc cieszyć się Twoim szczęściem.
|
|
|
|