 |
|
łukowski śnieg spadł z nieba na mnie, chyba zaszły zmiany, prosiłam o mannę
|
|
 |
|
chcecie wiedzieć w jakiej jestem sytuacji? jakbyś pisał na kompie zwrotkę bez spacji. słów ciąg, zdarzeń ciąg przeciąg..
|
|
 |
|
umarliśmy już tyle razy, że teraz możemy tylko dumać czemu wciąż nam zależy.
|
|
 |
|
Hej, już jest mi lżej, nie cierpię..nie analizuje.. w końcu zrozumiałam ze to nie Ty, a ja przeżywałam te uczucia kłebiące w mojej duszy, które nią targały i rozrzucały mnie na milion malutkich kawałków wewnątrz mojej głowy. . one minęły. . wiedz o tym jest mi lżej. . mogę już zacząć dalej żyć. . Bez Ciebie..
|
|
 |
|
Wcześniej potrafiłam płakać, ba, wyć z bólu. Chwytać do ręki poszczególne rzeczy i rzucać nimi o ścianę, a zaraz później uderzać o nią własnymi dłońmi. Źle znosiłam każde wspomnienie o nim, Jego kłamstwach, złamanych i niedotrzymanych obietnicach. Teraz jest trochę inaczej. Staram powstrzymywać wszystkie swoje emocje, wychodzę na balkon, zapalam papierosa i ze spokojem patrzę w niebo. Może to wcale nie pozwala mi zapomnieć ale uczy sobie z tym radzić, chociaż trochę.
|
|
 |
|
nie wiem, naprawdę nie wiem już nic. tak często ludzie pytają mnie o coś a ja jedyne co potrafię to spojrzeć na nich bez słowa i wzruszyć ramionami. nie potrafię określić czy jest mi smutno, czy jest mi wesoło a czy może czuję się dobrze lub źle. żyję, oddycham i jakoś w miarę funkcjonuje bo wiem, że tego wymagają ode mnie inni. nie chcę płakać a może już nawet nie potrafię. czekam na coś, nieustannie czekam na coś ale sama nie wiem na co.
|
|
 |
|
"Ta słodka agonia.
Te słodkie rozkosze.
Dzikie rządzę, euforia
Kocham to i nie znoszę,
znów mamy się ku sobie
Kochankowie: Romeo i Julia."
|
|
 |
|
"Była inna niż wszystkie, nie chciała fejmu i rapu,
za każdym razem tak słodko spławiała wszystkich chłopaków,
pierwsza randka na dachu, pocałunek po joincie,
tak poczułem że jesteś dla mnie niezbędna jak słońce,
łapię chwile ulotne, mógłbym tam siedzieć do dzisiaj.."
|
|
 |
|
"Jesteś głosem w ciemności, światłem w tunelu i
drogowskazem życia z tobą łatwiej do celu iść." ♥
|
|
 |
|
wiesz ile chciałabym Ci powiedzieć? o tym co myślę i czuję? ale się kurwa boje. boję się, że będziesz mnie wysłuchiwał, ja się przywiążę, nie daj Boże zakocham, a Ty powiesz "sorry, mała to nie to". boje się odrzucenia.
|
|
 |
|
jestem takim małym chodzącym paradoksem. mogę pomóc dosłownie każdej bliskiej mi osobie. wysłucham, wysunę ramię do wypłakania się, daje rady. a nie potrafię poradzić sobie z samą sobą. /fakajsielamo.
|
|
 |
|
to takie przyjebane uczucie kiedy wiesz, że go kochasz, ale jednocześnie przez Niego cierpisz.
|
|
|
|