 |
|
Aby być naprawdę szczęśliwym człowiekiem trzeba nauczyć się tylko dla siebie, trzeba nauczyć się być sam na sam ze sobą, bo jeśli nauczymy się być szczęściem sami dla siebie, wtedy dopiero wtedy dzielić to szczęście z innymi
|
|
 |
|
Nazywają mnie idealistką, ale niech spojrzą na mnie w momencie, gdy piję herbatę i słucham melodii, przy której buduję w głowie kolejne piętra mojej przyszłości. Spójrzcie tylko w moje oczy, gdy opowiadam o Nim. Spójrzcie wgłąb mojego serca, gdzie swój dom mają moje uczucia. Tu nie chodzi oto, że na nosie mam wciąż założone okulary przez, które widzę wszystko barwniej od Was. Tu nie chodzi oto, że ja trzymam w prawej dłoni pędzel i koloruje nim swoją rzeczywistość. Tu chodzi oto, że ja, jeśli kocham to od zawsze na zawsze. Możemy przysiąść, któregoś jesiennego wieczoru, a opowiem Ci o tym jak tak naprawdę moim życiu był, jest i będzie zawsze tylko jeden Mężczyzna. Moje serce nie ucieka ku innemu, ono przywiązano jest na wieczność do jednego człowieka i czy to grzech, czy to powód do wyśmiania, czy to głupota, że wierzy w prawdziwą, niekończącą się miłość? /happylove
|
|
 |
|
nie martw się jeśli jesteś teraz singlem albo ktoś cię zostawił. Bóg patrzy na Ciebie i mówi: 'a tego człowieka zachowam dla kogoś wyjątkowego!'
|
|
 |
|
W końcu się poddajesz.
Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to, co cię otacza i nie potrafisz już zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuje cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko.
Umarłaś, sama przyznaj.
|
|
 |
|
Dziś mogę być tak samo obojętna jak Ty byłeś wczoraj.
Mogę powiedzieć, że wszystko jest już w porządku chociaż to będą kłamstwa. W tej bezsensownej bajce jaka nam się kiedyś wydawała tęczą na niebie, coś prysło.
|
|
 |
|
Malujesz rzęsy , dokładnie rozprowadzasz błyszczyk na ustach , zakładasz swój ulubiony sweterek , który tak wspaniale podkreśla kolor twych oczu . Przed wyjściem jeszcze raz spoglądasz w lustro i posyłasz całkiem wiarygodny uśmiech swojemu odbiciu . Wychodzisz . Spotykasz go . Spędzasz z nim czas , rozmawiając , śmiejąc się . Nawet pozwolisz mu się przytulić , a na pożegnanie może nawet go niewinnie pocałujesz . Wrócisz do domu i pewnie się uśmiechniesz pod nosem na wspomnienie tego miłego spotkania . A potem wyciągniesz spod poduszki zdjęcie mężczyzny , którego kochasz najmocniej jak tylko potrafisz , całym swoim sercem i szlag trafi dobry humor spowodowany wcześniejszym spotkaniem. No kogo ty chcesz , dziewczynko , oszukać ?
|
|
 |
|
Nie rozumiem ludzi, którzy sami ze mnie zrezygnowali, odepchnęli mnie i zerwali kontakty, a potem wracają i są zdziwieni, że już na nich nie czekam
|
|
 |
|
Chcę czuć Twój oddech na ramieniu, oddychać Twym oddechem.
Co dzień widzieć Twój uśmiech i odpowiadać uśmiechem.
|
|
 |
|
Za dużo myślę przed snem. Zbyt często o rozmowach które za pewne nigdy się nie odbędą. Zbyt często o zdarzeniach, które pewnie nigdy nie będą miały miejsca. Zbyt często o miejscach które przywołują wspomnienia. Zbyt często o ludziach, o których powinnam już dawno zapomnieć
|
|
 |
|
Wiesz kiedy zwykłą znajomość z człowiekiem można nazwać przyjaźnią?. Gdy po tysiącu kłótniach, miliardzie przykrych słów, tysiącu rozstaniach, tysiącu cichych dni, kilkunastu miesiącach nie widzenia się Ty wciąż masz ochotę opowiedzieć wszystko dzwoniąc o 3 rano do tej osoby - Twojego przyjaciela.
|
|
 |
|
Trzymał telefon w zasięgu mojego wzroku. W pewnym momencie ujrzałam na tapecie swoje zdjęcie. Nie ukazując tej radości, która dobierała mi się już do samego serca, zapytałam co to za tapeta. On podniósł głowę, uśmiechnął się i dumnie odpowiedział Piękna, prawda?
|
|
 |
|
Długo się nie widzieliśmy. A ja się zmieniłam. Stałam się dziewczyną od której chłopaki nie mogą oderwać oczu. i właśnie wczoraj przechodziłam obok ciebie. Zacząłeś gwizdac i mówić 'ulala'. Uśmiechnęłam się pod nosem. Nie poznałeś mnie. Z gracją się odwóciłam, przy czym moja zwiewna sukienka ładnie zawirowała. Uśmiechnęłam się tym uśmiechem, którym obdarzałam tylko ciebie. zaniemówiłeś.Twarz Ci dziwnie pobladła. A więc jednak przypomniałeś sobie kim jestem. Odwróciłam się na pięcie i poszłam przed siebie. Słyszałam słowa Twoich kumpli " Znasz ją?! " -milczałeś. ..
|
|
|
|