 |
|
Wiem, jestem pieprzoną suką ale przypomnij sobie co ty mi zrobiłeś.
|
|
 |
|
Moje serce już nigdy nie będzie takie samo.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę wszystkiego co ci powiedziałam.
|
|
 |
|
Po raz pierwszy od tak długiego czasu jestem smutna. Chodzę tak już około 36 godzin z myślą, że to moje ukochane 36,6 stopni mnie nie chce. Chodzę i myślę, często patrzę w jedno miejsce przez jakiś czas, nie cieszę się ze świąt a prezenty, które dostałam wywołały u mnie jeszcze większy smutek, mimo że były wspaniałe to wydaje mi się, że nie zasłużyłam. Wszystko jakoś straciło sens, Boże, tęsknię tak bardzo. Dziś przyjadą goście a ja jestem tak zmęczona, nie umiem już udawać, że jest okej, po nieprzespanej nocy nie mam ochoty na nic, może jedynie na chociaż jedno słowo od Ciebie, daj znak, że mnie 'znasz', że mnie pamiętasz! Proszę. ~`pf
|
|
 |
|
Zrobiłam ci zdjęcie w mojej pamięci, więc teraz mogę już spać spokojnie, z Tobą tuż przy mnie.
|
|
 |
|
A on sprawia, że czuję się jakbym już nigdy nie miała być samotna, ponieważ jeszcze nigdy nie byłam tak zakochana.
|
|
 |
|
Będę tą jedyną, której nigdy nie zapomnisz.
|
|
 |
|
Gorąca herbata, muzyka, która zawsze doprowadza mnie do płaczu, gwizd wiatru za oknem i stare zdjęcie oprawione w drewnianą ramkę przywołujące tyle wspomnień. Kolejny dzień, kiedy próbuję uleczyć moją zranioną duszę.
|
|
 |
|
Czasami zamykam oczy a wszystko co widzę to twoja twarz, mimo mijającego czasu, mimo osób które przychodziły i odchodziły, to zawsze jesteś ty, mimo iż moje serce właśnie Ciebie stara pozbyć się z mojego życia na dobre.
|
|
 |
|
Kilka słów wypowiedzianych mimochodem. Kilka obietnic które porwał wiatr.
|
|
 |
|
nie jestem osobą znacznie wyróżniająca się z tłumu, nie ma we mnie nic co mogłoby przyciągnąć kogoś uwagę, jestem cichą, spokojną osobą. każdy myśli, że u mnie wszystko w porządku, zwyczajnie nie wiedząc, że w myślach zabijałam się już tysiące razy a moje życie jest jednym wielkim labiryntem, w którym nie mogę znaleźć wyjścia do szczęścia. / solve
|
|
 |
|
Nienawidzę świąt. Nienawidzę tego, że już nigdy nie będzie jak kiedyś.
|
|
|
|