 |
|
dlaczego wciąż mieszasz mi w sercu? Mówisz, że podoba Ci się inna, ale nadal nasze rozmowy nie są tak zwyczajne jak były kiedyś./ misterioo
|
|
 |
|
podczas naszej wczorajszej rozmowy zachowywałeś się tak dziwnie. Byłeś miły, czuły i wrażliwy, każdego dnia coraz bardziej mnie zadziwiasz/ misterioo
|
|
 |
|
w końcu dowiedziałeś się co do Ciebie czuję, zdziwiło mnie to, że nie roześmiałeś mi się w twarz/ misterioo
|
|
 |
|
"Pójdziesz ze mną do marketu . - z Tobą nawet do działu mięsnego . :*/marzycielka_007
|
|
 |
|
Podeszła do mnie kiedyś mała dziewczynka.Byłam wtedy w żałosnym stanie w ustach trzymałam papierosa,a w ręku butelkę taniego wina.Zapytała się mnie co to miłość... Akurat wtedy kiedy moje serce krwawiło.Wiesz co jej odpowiedziałam?Że miłość to tania bajeczka, szajs, który zawsze się sprzedaję, a potem rani jak cholera.Wydawało mi się, że była zawiedziona...Ze spuszczoną głową odeszła w stronę huśtawek.Przez chwilę czułam, satysfakcje, że to nie tylko ja czuję się dzisiaj tak podle z powodu miłości.Ale wstałam, podeszłam do niej i powiedziałam,że kłamałam.Zapytała czemu tak wyglądam, odpowiedziałam, że zraniła mnie miłość, spojrzała na mnie pytającym wzrokiem i powiedziała "Mnie też tak zrani?", pokręciłam głową i szepnęłam "Ciebie nie.Jesteś za delikatna a ona tylko rani silnych. Nigdy się na niej nie zawiedziesz",zapaliłam drugiego papierosa i odeszłam.I wiesz co?Czułam się jeszcze gorzej,że ją okłamałam Za jakiś czas zobaczę ją na tej samej ławce, w tak samym żałosnym nastroju/anylka
|
|
 |
|
powiedział, że to koniec odchodzi. zaczęłam się głośno śmiać – jakiś głupi, pieprzony żart. jednak on był poważny. zamilkłam. odruchowo tona łez poleciała mi po policzkach, czułam jak moje serce cholernie piecze. ale nie, przecież muszę być silna, nie mogę się załamać. powiedziałam, że wszystko w porządku i szybko zapomnę.. pobiegłam do domu, choć ledwo stałam na nogach, ale nie mogłam się poddać, nikt nie mógł poznać po mnie smutku. wytarłam łzy. niepotrzebnie, kolejna partia wylała się z moich oczy w niespełna sekundę. nie potrafiłam nad sobą zapanować. skulona usiadłam na krawężniku, krzycząc, czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk ?! otępiona, zalana łzami, spuchnięta – nie podniosłam się już nigdy, z tego jebanego dołu .. / anylkaa
|
|
 |
|
Chciałaby usiąść u niego na kolanach, powiedzieć mu jak tęskniła cały rok i co chciała mu udowodnić pijąc piwo. Jednak gdy udawała upitą przechodząc koło niego on tylko z pod włosów na nią spojrzał.... Jedno krótknie spotkanie naszych oczu wystarczyło aby ona zrozumiała że jednak coś dla niego znaczy, że sie o nią martwi a przynajmniej że ją zauważył... :* / asiuta13
|
|
 |
|
Moje serce wariuje gdy jestem z Tobą.
Nadajesz mi blasku jak niebu słońce wschodząc.
Przy Tobie proszę, by czas się zatrzymał.
Dzięki Tobie odkryłam przyjemności czwarty wymiar.
Kotku, dla Mnie możesz być nieprzyzwoity.
Obalmy te wszystkie staroświeckie mity.
nie czekaj już więcej tylko złap Mnie za rękę.
No chodź, ucieknijmy stąd w ustronne miejsce.
Zabierz Mnie tam gdzie nie byłam jeszcze.
Mów do Mnie, ale tylko na uszko, szeptem.
Tej nocy chcę Cię mieć tu tak bardzo blisko.
Przyzwoitość za namiętnością ma prawo zniknąć.
Zamknij oczy, popuść wodzę wyobraźni.
Czego dzisiaj pragnę ? Mhm skarbie zgadnij.
Zgadnij co może się zdarzyć.
Jestem tylko Twoja, reszta może tylko o Mnie marzyć.
|
|
 |
|
Zakochałam się w tobie, tylko trochę. Tylko trochę patrzę na ciebie, tylko trochę się uśmiecham, tylko trochę uwielbiam z tobą rozmawiać, tylko trochę chcę być obok ciebie, tylko trochę wymyślam najgłupsze powody, by się do ciebie tylko trochę odezwać. I tylko trochę bardzo chcę, byś mnie pokochał.
|
|
 |
|
wiedział, że nie potrafię się na niego złościć i robił wszystko by mnie sprowokować. teraz już się nie znamy.
|
|
|
|