 |
|
Wypijmy za mężów i kochanków, aby się nigdy nie spotkali.
|
|
 |
|
i za każdym razem gdy będę go spotykać będę uśmiechnięta, a on za każdym razem patrząc na mnie będzie szczęśliwy. Przypadkowe spotkania już zawsze będą kończyć się w jego ramionach. Razem będziemy mieli mnóstwo pięknych wspomnień.Pewnie oboje nawet darzymy się tym samym uczuciem.. Jednak po każdej wspólnej chwili będziemy wracać do codzienności i żyć osobno prawie napewno - nigdy razem...
|
|
 |
|
Jesteś skurwysynem? Śmiało, zapewne Cię pokocham. W końcu starannie dobieram ludzi, którzy mnie ranią.
|
|
 |
|
z perspektywy Jego ramion wszystko wydawało się lepsze. powiedzmy te płatki śniegu nie były puchem lepiącym się do ubrań, a wyimaginowanymi gwiazdkami, które opadały Mu na włosy. stawanie na palcach kończyło się całusem, a nie pudłem spadającym z regału na głowę. niemiecki przestał być nie do przejścia, gdy między licznymi regułkami, rzucał różniące się pytanie - z propozycją pójścia do kina, czy gdziekolwiek. Jego bluzy w mojej szafie, perfumy na półce pasowały równie perfekcyjnie jak On sam w moim sercu. teraz, kiedy noce utożsamiają się z ciepłym kakao i romansidłem w którym szukam naszych imion, zastanawiam się, jakim prawem zabrano mi to lepsze życie.
|
|
 |
|
- Gehen wir in den Tennisclub? - Tut mir leid, ich kann nicht. Ich muss Mutti helfen. Gehen wir schwimmen? - Tut mir leid, ich kann nicht. Ich muss joggen gehen. Gehen wir in den Park? - Tut mir leid, ich kann nicht. Ich muss zu Tante Olga fahren. - Gehen wir in den Park?! - Bartek, pytałeś już. - Będę namolny. Będę pytał, aż się zgodzisz.
|
|
 |
|
Pytasz mnie o zdanie? Według mnie, chłopcy, a przynajmniej ich większość, bo nie każdy co do miłości ma o wiele lepiej niż dziewczyna. Sama po sobie widzę, że zbyt szybko się przywiązuje do chłopaka, dopiero co poznanego. Patrząc w przeszłość, wszyscy którzy zawitali w moim sercu wcale nie mieli większej tendencji co do przyzwyczajania się, a jeśli już, to szybko im się nudziło bycie z jedną osobą. Ich miłość nie trwała długo, potrafią się dziewczynami bawić jak zabawkami, potraktować jak dziwkę, odejść bez słowa a ich była? Kompletnie ich nie obchodzi. Potrafią ją wyzwać od A do Z. Dla nich jest zerem, niczym. Właśnie dlatego dziewczyny się tną, wpadają w uzależnienia. Kochają. Kochają jak nikt inny. Potrafię kochać największego dupka, dla którego nic nie znaczą. A on? On w zamian potrafi jej powiedzieć szczere: "Dla mnie nic nie znaczysz, możesz się nawet zabić, mam na ciebie wyjebane."
|
|
 |
|
masz świadomość , że mówiąc mu 'tak', piszesz się na ogromną dawkę arogancji i ironii, jaką jest przepełniony. codzienne wredne spojrzenia i miny. telefony o czwartej nad ranem, bo się najebał i nie ma jak dotrzeć do domu. rzucanie ze złości przedmiotami o ścianę. czepianie się każdego słówka i mnóstwo pretensji. ale piszesz się też na cudowne słowa na dobranoc, i na powitanie. codzienne wywoływanie uśmiechu i najlepszy seks. trzymanie za rękę i najpiękniejsze słowa o miłości. spokój i słuchanie bicia serca. wieczory we dwoje, przy gasnącym mieście. czułe słówka, i magiczność chwili. najcudowniejsze spojrzenie świata i najpiękniejszy zapach, jaki kiedykolwiek było Ci dane poczuć - zapach Jego ciała. tak, waśnie dlatego przy Nim tak długo trwałam, mimo wszystko. / veriolla
|
|
 |
|
drobne rany się zagoją, serce stwardnieje i nigdy więcej nie pozwoli na pierdoloną słabość.
|
|
 |
|
razem wyglądalibyśmy jak milion dolarów . ;>
|
|
 |
|
uwielbiam jak ktoś bawi się moimi włosami, zieloną herbatę z opuncją figową, truskawki z bitą śmietaną, facetów z zielonymi patrzałkami i lekkim zarostem, książki, naleśniki, długie pocałunki. z tym, że widzisz, od jakiegoś czasu ilość gości o podanym opisie, zawęża się do jednego - Ciebie, truskawki, herbata, naleśniki smakują dobrze wyłącznie przy Tobie, a wymarzone wieczory to te, kiedy zawijając sobie na palce moje włosy, cytujesz Zafóna, a potem w formie przypieczętowania stykasz swoje wargi z moimi.
|
|
 |
|
pamiętasz tamten dzień, noc właściwie? zmartwienie stanowiła tylko pusta butelka po wódce, która była jedynym antidotum na uczucia. przez kilka godzin nic nas nie zabijało.
|
|
|
|