 |
|
Ta miłość jest tak chora i nie poprawna, że aż wstyd mi spojrzeć na samą siebie. Nie mogę pojąć dlaczego to zrobiłeś? Czym sobie na to zasłużyłam? Oddałam całą siebie, a nic nie dostałam w zamian. Jednak wiem, że każda sytuacja czegoś mnie uczy, więc nie licz, że idąc ulicą spojrzę na Ciebie, a co lepsze powiem Ci cześć, nie licz na nic. Ode mnie nie dostaniesz już nic, zabawa się skończyła, skoczyłeś się Ty. Ewentualnie mogę zaśmiać ci się w twarz, jeżeli poprosisz, tymczasem wynocha z mojego serca. / orangeroom.
|
|
 |
|
To pieprzone życie nieustannie daje w kość. / orangeroom
|
|
  |
|
każdy ma jakiś talent. ona jest mistrzynią photoshopa , a ty perfekcyjnie kłamiesz .
|
|
  |
|
znasz mnie zaledwie na poziomie podstawowym więc nie wmawiaj każdemu , że wiesz o mnie wszystko.
|
|
  |
|
skoro ty zaraziłeś mnie swoim egoizmem to może teraz ja zarażę cię moją miłością , tak w rewanżu ?
|
|
 |
|
dziś minął rok odkąd się poznaliśmy. od 5 miesięcy nie jesteśmy razem. miałam wielu chłopaków, nawet obecnie mam.. ale Oni nie potrafili mi Cię w pełni zastąpić. nie potrafili sprawić bym cały dzień się uśmiechała z byle powodu, nie potrafili tak słodko wypowiadać mojego imienia, nie potrafili być Tobą... postanowiłam pójść w to miesjce, gdzie się spotkaliśmy pierwszy raz. usiadłam na ławce i słuchałam naszej piosenki, mimo wielkiego mrozu na dworze, moje łzy nie marzły - bo kolejne je rozgrzewały. nagle zza roku zobaczyłam znajomą mi sylwetkę - to był On. podszedł, usiadł obok mnie. powiedział jedynie 'mogłabyś podgłosić?' widziałam w jego oczach, że też za mną tęsknił.. widziałam, a może chciałam to zobaczyć? spojrzał na mnie i chciał mnie pocałować. nie mogłam do tego dopuścić, wstałam i ruszyłam przed siebie. po chwili odwróciłam się i powiedziałam 'kocham Cię' w tym samym momencie zadzwonił mu telefon - odecna laska, nie usłyszał moich słów.
|
|
 |
|
Ona : - Zagramy ? On: - Ale jak ;> Ona: - Fairplay ;-) / orangeroom.
|
|
|
|